Trwa ładowanie...

"NYT": odsunięcie Davutoglu to przejaw autokratycznych rządów Erdogana

• Davutoglu w czwartek zapowiedział podanie się do dymisji • "NYT": transformacja rządów Erdogana z demokratycznych do autokratycznych - prawie ukończona
Share
Ahmet Davotoglu
Ahmet DavotogluŹródło: AFP, Fot: Adem Altan
d3cy44j

Odprawienie premiera Ahmeta Davutoglu to kolejny wyraźny przykład autokratycznego stylu rządzenia prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana i jego biegłości politycznej - ocenia "New York Times".

Odejście Davutoglu, który w czwartek ogłosił, że nie będzie się ubiegał o pozostanie na stanowisku przewodniczącego rządzącej partii AKP i tym samym przestanie być premierem, ukazuje rozdźwięk między szefem rządu i prezydentem wobec polityki Erdogana - zauważa gazeta.

"Dążąc do większej władzy, prezydent wtrąca do więzień swoich wrogów i dziennikarzy oraz dławi wszelkie antyrządowe protesty" - pisze dziennik. Teraz odsunął premiera Davutoglu, "swojego najbliższego sojusznika politycznego". Ten ruch pokazuje, że transformacja rządów Erdogana z "demokratycznych do autokratycznych jest prawie ukończona", a zaspokojenie jego ambicji, by prezydent posiadał władzę wykonawczą, jest prawie na wyciągnięcie ręki - komentuje gazeta.

d3cy44j

Gdy w 2003 r. Erdogan objął władzę, cieszył się poparciem Zachodu. "Wydawało się, że jest nadzieją na współistnienie islamu i demokracji. (...) Jednak w ostatnich latach krytycy zauważają, że turecki prezydent nigdy nie chciał stać się bardziej liberalnym przywódcą i cytują przypisywaną mu wypowiedź, że 'demokracja jest jak autobus - kiedy dojeżdżasz do celu, wysiadasz'" - zauważa "NYT".

Według dziennika "Erdogana często porównuje się do prezydenta Rosji Władimira Putina ze względu na jego autorytarny styl rządzenia i umiejętność ciągłego wygrywania wyborów" poprzez obniżanie jakości demokratycznych instytucji państwowych.

"NYT" cytuje wypowiedź byłego deputowanego AKP Suata Kiniklioglu, którego zdaniem "Erdogan nie chce kogoś takiego jak Davutoglu", kto częściowo podąża swoją drogą. Prezydent "krok po kroku upewnia się, że osiąga swój polityczny cel - system prezydencki". "Chce po prostu kogoś, kto będzie cicho siedział w Ankarze do czasu, aż prezydent uzyska władzę wykonawczą" - dodał deputowany.

"To walka o władzę"

"Między tą dwójką nie ma większych różnic ideologicznych" - powiedział ekspert ds. Turcji z Brookings Institution, Omer Taspinar. "To walka o władzę: Erdogan nawołuje do całkowitej lojalności i pełnego poparcia jego prezydenckich planów, a Davutoglu - by utrzymać kontrolę i równowagę - wykazuje lekki opór oraz broni swojej roli premiera" - cytuje "NYT".

d3cy44j

Podziały wśród przywódców to kolejny problem, przed którym stoi Turcja zmagająca się obecnie z wieloma wyzwaniami: wojną z kurdyjskimi bojownikami, ostrzałami z terenu graniczącej z nią Syrii i przyjazdem milionów uchodźców - zauważa dziennik.

Oczekuje się, że Erdogan, choć jako prezydent powinien działać niezależnie od polityki partyjnej, pomoże w wyborze kolejnego premiera, "który się mu podporządkuje oraz doprowadzi do stworzenia nowej konstytucji i ustanowienia systemu prezydenckiego" - ocenia nowojorski dziennik.

Wśród możliwych kandydatów na nowego premiera agencje prasowe wymieniają polityków przychylnych Erdoganowi: ministra transportu, gospodarki morskiej i łączności Binalego Yildirima, szefa resortu sprawiedliwości Bekira Bozdaga, a nawet zięcia prezydenta - ministra energetyki i bogactw naturalnych Berat Albayraka, przez niektórych uważanego za faworyta.

"Zdaniem analityków Erdogan - zważywszy na jego władzę i dużą popularność, jaką cieszy się wśród Turków - prawdopodobnie nie zapłaci wysokiej ceny politycznej za odsunięcie od władzy" premiera - konkluduje "NYT".

d3cy44j

Podziel się opinią

Share
d3cy44j
d3cy44j
Więcej tematów