WP

Niemcy zastrzelili polskiego żubra. Teraz przyznają: to było nielegalne

We wrześniu 2017 roku wędrujący po lubuskich lasach żubr przeprawił się przez Odrę. Kilka godzin później zastrzelili go niemieccy myśliwi. Początkowo twierdzono, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Teraz Niemcy przyznają: to było nielegalne.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Resort sprawiedliwości Brandenburgii potwierdził: polski żubr został zastrzelony nielegalnie
Resort sprawiedliwości Brandenburgii potwierdził: polski żubr został zastrzelony nielegalnie (East News, Fot: Monkpress)
WP

900-kilogramowy samiec żubra był widywany w lubuskich lasach i na polach przez prawie rok. Nikomu nie przeszkadzał, stanowił wręcz miejscową atrakcję. Niestety, któregoś dnia zwierzę postanowiło sprawdzić, co jest po drugiej strony Odry.

13 września po południu żubr przepłynął rzekę i wkroczył na teren Niemiec. Nie zdawał sobie sprawy z tego, że został zauważony przez okolicznego gospodarza, który wszczął alarm. Rolnik zadzwonił na policję, policja zawiadomiła panią burmistrz, burmistrz dyrektora urzędu i straż pożarną.

Zobacz także: Lasy Państwowe: "Jesteśmy zbulwersowani i rozczarowani. Żubr mógł żyć. Wystarczył jeden telefon"

WP

Nadchodził już zmierzch, kiedy ściągnięto dwóch myśliwych, którzy nie mieli odpowiedniej broni do uśpienia wędrującego spokojnie wzdłuż ogrodzonego pastwiska zwierzęcia. Dyrektor urzędu podjął decyzję o jego zastrzeleniu. Później tłumaczył, że obawiał się, że żubr wejdzie on do miasta, gdzie będzie "zagrożeniem dla zdrowia i życia”.

Dwie minuty przed godziną dwudziestą myśliwi zastrzelili żubra i poćwiartowali.

Zobacz także: Jak skończy zastrzelony przez Niemców polski żubr? Trzeba powiedzieć, że są praktyczni

Piekło rozpętało się już następnego dnia. O sprawie pisały media po obu stronach granicy. Oburzyli się ekolodzy z Niemiec, jak i Polski. Członkowie ekologicznej organizacji WWF w Niemczech złożyli doniesienie do prokuratury. Przypomnieli w nim, że żubr jest zwierzęciem chronionym.

Zobacz także: Niemcy zabili żubra z Polski. "Na swoje nieszczęście przepłynął Odrę"

WP

Niemiecka prokuratura w czerwcu 2018 roku umorzyła jednak postępowanie w tej sprawie. Tłumaczyła to tym, że władze miejscowości Lubusz, które podjęły decyzję o odstrzeleniu żubra, zrobiły to w obawie o zdrowie i życie mieszkańców. A zdaniem śledczych żubr stanowił realne zagrożenie.

Sprawa polskiego żubra zastrzelonego w Niemczech nadal rozpala jednak emocje. Deputowani parlamentu kraju związkowego Brandenburgia, na terenie którego zwierzę zostało zastrzelone, wysłuchali w piątek raportu na ten temat. Posłowie Zielonych zamówili analizę prawną od berlińskiego prawnika, specjalizującego się w przepisach dotyczących ochrony środowiska. Stwierdził on, że żubra zastrzelono niezgodnie z prawem.

To nie koniec. Związkowe ministerstwo sprawiedliwości także przyznało - pośrednio - że zwierzę zostało odstrzelone nielegalnie. Polski żubr znalazł się bowiem na liście 245 kręgowców, które zostały nielegalnie zabite na terenie Brandenburgii od 2014 roku.

Źródło: rbb24.de, pnn.de

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP