Trwa ładowanie...

Mołdawia podpisze umowę stowarzyszeniową z UE 27 czerwca

Prezydent Mołdawii Nicolae Timofti zapowiedział, że jego kraj podpisze umowę stowarzyszeniową z UE mimo dużej presji politycznej i ekonomicznej wywieranej na Kiszyniów. Według przedstawiciela partii rządzącej nastąpi to 27 czerwca. Kilka dni temu Rosja zagroziła Mołdawii zmianą dotychczasowych stosunków. Według Moskwy nastąpi to, w przypadku, gdy władze w Kiszyniowie podpiszą umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską. Taką opinię wyraził w rozmowie z dziennikiem „Kommiersant” wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin.

Share
Mołdawia podpisze umowę stowarzyszeniową z UE 27 czerwca
Źródło: PAP/EPA, Fot: Dumitru Doru
d39j6m7

Przewodniczący klubu parlamentarnego rządzącej Liberalno-Demokratycznej Partii Mołdawii Valeriu Strelet poinformował, że umowa zostanie podpisana na specjalnym szczycie UE-Mołdawia w Brukseli 27 czerwca. Strelet wypowiedział się po spotkaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem, który przebywa z wizytą w Kiszyniowie.

d39j6m7

Wcześniej prezydent Timofti podkreślił, że podpisując umowę stowarzyszeniową w UE, Mołdawia skorzysta ze swego "suwerennego prawa". W swym wystąpieniu nie odniósł się bezpośrednio do Rosji, która przeciwstawia się integracji jego kraju z Europą.

Umowa o stowarzyszeniu i wolnym handlu z UE

Pod koniec listopada zeszłego roku Mołdawia wraz z Gruzją parafowała umowy o stowarzyszeniu i wolnym handlu z UE na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Mołdawia jest pierwszym krajem unijnego Partnerstwa Wschodniego, który spełni warunki wprowadzenia ruchu bezwizowego ze strefą Schengen. Obywatele tego państwa - pod warunkiem, że posiadają paszporty biometryczne - mogą podróżować do UE bez wiz od końca kwietnia.

Przed tygodniem, 6 maja, Komisja Europejska ogłosiła nowy pakiet wsparcia dla Mołdawii i Gruzji o wartości 60 mln euro, który ma pomóc instytucjom, obywatelom i firmom w obu krajach lepiej wykorzystać możliwości, jakie dają umowy stowarzyszeniowe z UE.

Rosja grozi Mołdawii

Władze w Kiszyniowie obawiają się, że po anektowaniu ukraińskiego Krymu kolejnym celem Kremla będzie Naddniestrze, separatystyczny region Mołdawii, którego władze nie kryją chęci przyłączenia regionu do Rosji.

Kilka dni temu Rosja zagroziła Mołdawii zmianą dotychczasowych stosunków. Według Moskwy nastąpi to, w przypadku, gdy władze w Kiszyniowie podpiszą umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską. Taką opinię wyraził w rozmowie z dziennikiem „Kommiersant” wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin.

d39j6m7

Podziel się opinią

Share
d39j6m7
d39j6m7
Więcej tematów