WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Mieszkanie Nawrockiego. Kolejne wersje, sprzeczności i pytania bez odpowiedzi

"Kawalerkę przekazałem na cel charytatywny" – zapewniał w poniedziałek Karol Nawrocki. We wtorek Mariusz Błaszczak stwierdził, że "jest już decyzja", ale trwa jeszcze analiza, która z fundacji otrzyma mieszkanie. To kolejna sprzeczność w sprawie mieszkania z Gdańska. Kandydat na prezydenta wciąż nie wyjaśnił wszystkich kwestii w tej sprawie, choć opublikował trwające ponad 9 minut nagranie.

Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki podczas debaty prezydenckiejRafał Trzaskowski i Karol Nawrocki podczas debaty prezydenckiej
Źródło zdjęć: © TVP Info | Screen
Patryk Michalski

W Wirtualnej Polsce analizujemy najnowsze wypowiedzi Karola Nawrockiego i jego sztabowców, które dotyczą wątpliwości w sprawie przejęcia mieszkania od Jerzego Ż. Sztabowcy kandydata PiS przy okazji poniedziałkowej debaty prezydenckiej – spodziewając się pytań i ataków kontrkandydatów– opublikowali trwające ponad 9 minut nagranie, w którym przedstawiają własną wersję zdarzeń. Nie odpowiadają na wszystkie padające dotąd pytania. Nie ujawniają m.in. do jakiej organizacji charytatywnej ma trafić mieszkanie i prezentują sprzeczne wersje na temat tego, czy mieszkanie już zostało przekazane, czy dopiero będzie przekazane.

Wypowiedzi na temat kawalerki w Gdańsku pojawiały się m.in. w reakcji na pytania Rafała Trzaskowskiego, Magdaleny Biejat i Szymona Hołowni. Karol Nawrocki w wymianie zdań z kandydatką Nowej Lewicy pierwszy raz otwarcie potwierdził autentyczność dokumentu z 2021 roku opublikowanego w piątek przez dziennikarzy Interii. Zobowiązał się w nim do opieki nad Jerzym Ż.

Tym samym kandydat PiS zaprzeczył wątpliwościom, które w piątek próbował zasiać Jarosław Kaczyński. Prezes PiS przekonywał dziennikarzy, by nie zajmowali się dokumentem. - Taki dokument to można przy pomocy takich bardzo prostych urządzeń przygotować. Więc proszę zostawić tę sprawę – stwierdził. Dodał, że wcale nie jest pewien, czy ktoś nie sfałszował podpisu.

Słowa Karola Nawrockiego z debaty przeczą wersji Kaczyńskiego. – W 2021 roku podpisałem, że nadal będę się opiekował tym człowiekiem, w ramach możliwości– powiedział prezes IPN, odnosząc się do oświadczenia, które wcześniej w studiu pokazał Rafał Trzaskowski. Kandydat PiS w reakcji przejął dokument i mówił o aferze reprywatyzacyjnej w stolicy, co wywołało sprzeciw prezydenta Warszawy. Prezes IPN w dyskusji wywołał też prezydent Gdańska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Nawrocki skłamał." Będzie pozew?

Nawrocki wywołał Dulkiewicz. "Bo go schowała pana koleżanka"

– Ta hucpa i bezczelność jest nieprawdopodobna (…), pan się zobowiązał do pomocy, a pan Jerzy jest w DPS-ie i nawet nie miał pan z nim kontaktu w ostatnich latach – podkreślał Trzaskowski. – Bo go schowała pana koleżanka – odpowiedział Nawrocki, wywołując prezydent Gdańska.

– W Gdańsku, mieście solidarności, osób potrzebujących pomocy się nie chowa, lecz otacza należytym szacunkiem i profesjonalnym wsparciem – tak na te słowa w rozmowie z WP zareagowała Aleksandra Dulkiewicz.

Miasto Gdańsk domaga się od Nawrockiego pokrycia kosztów pobytu Jerzego Ż., zgodnie ze zobowiązaniem z 2021 roku. - Wysyłamy wezwanie do zawarcia umowy z zapytaniem, czy pan Karol Nawrocki nadal zobowiązuje się do dożywotniego utrzymania Jerzego Żywickiego, dokładnie tak jak w treści oświadczenia z dnia 10 sierpnia 2021 r. i wzywamy pana Karola Nawrockiego do zawarcia umowy o uiszczenie opłaty za pobyt pana Jerzego w Domu Pomocy Społecznej, zgodnie z ustawą o pomocy społecznej – mówił w piątek rzecznik miasta Daniel Stenzel. Jak się okazało w tajemniczej kopercie, którą Rafał Trzaskowski na koniec debaty wręczył Karolowi Nawrockiemu, był właśnie numer konta DPS-u, w którym przebywa Jerzy Ż.

Nagranie Nawrockiego. Zaprzecza wersji z aktu notarialnego

W opublikowanym przez sztabowców nagraniu, do którego Karol Nawrocki odsyłał podczas debaty, prezes IPN przedstawia historię relacji z Jerzym Ż. i mówi o etapach przejęcia mieszkania. Przekonuje, że uratował mężczyznę borykającego się z poważną chorobą alkoholową od bezdomności i powtarza dotychczasowy przekaz o chęci bezinteresownej pomocy. Karol Nawrocki nie odpowiada jednak na wszystkie padające w przestrzeni publicznej wątpliwości.

Kandydat na prezydenta nie wyjaśnia szczegółowo tego, dlaczego w par. 3 aktu notarialnego z 2012 r. można przeczytać: "Karol i Marta, małżonkowie Nawroccy, oświadczają, że zapłacili na rzecz Jerzego Ż. całą cenę sprzedaży w kwocie 120 000 złotych, co Jerzy Ż. potwierdza", jeśli taka kwota nie została w rzeczywistości uiszczona. Nawrocki wprost przyznaje, że nie było przekazania takiej kwoty w momencie zawierania aktu, a dopiero później, w ratach na rzecz utrzymania kawalerki.

- Ze względu na chorobę alkoholową pana Jerzego i jego pobyt w areszcie ustaliliśmy, że 120 tys. zł wykazane w akcie notarialnym i potwierdzone przez Jerzego, żebym sukcesywnie kwotę tą przeznaczał na utrzymanie mieszkanie i doraźne wsparcie życiowe Jerzego. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wyobraża sobie, żeby tak duże pieniądze zostawiać osadzonemu w więzieniu człowiekowi, zmagającemu się z ciężką chorobą alkoholową – mówi Nawrocki w nagraniu. Nie przypomina jednak wprost, że w akcie notarialnym poświadczył, że do przekazania takiej kwoty już doszło.

- To rozwiązanie – absolutnie zgodne z prawem – według którego po zawarciu umowy strony same między sobą regulują sposób opłaty. To rozwiązanie było uczciwe, optymalne i gwarantowało zapewnienie panu Jerzemu dachu nad głową i tak było realizowane – próbuje przekonywać dalej prezes IPN.

Tym samym kandydat na prezydenta kolejny raz zaprzeczył wersji prezentowanej przez sztabowców, w tym szczególności przez Przemysława Czarnka, który przekonywał, że kwota została przekazana, a wersja w akcie notarialnym jest prawdziwa.

Różne wersje Nawrockiego i Błaszczaka

Przy kolejnej próbie wyjaśnienia sprawy kawalerki, Karol Nawrocki i politycy PiS znów nie uniknęli rozbieżności w tym, co mówią. - Dla potwierdzenia, że w tej sprawie nigdy nie chodziło o mój interes, lecz pomoc drugiemu człowiekowi, kawalerkę przekazałem na cel charytatywny z zapewnieniem dożywotniego prawa zamieszkania w nim i opieki panu Jerzemu – zapewnił w nagraniu. - Przekazałem je ostatecznie na cele charytatywne – zapewnił kolejny raz podczas debaty. Takie słowa sugerują, że czynność jest już dokonana, a organizacja charytatywna wskazana.

Przeczy temu wypowiedź wiceszefa PiS Mariusza Błaszczaka, który we wtorek rano w Radiu Zet przyznał, że organizacja, do której trafi mieszkanie, nie jest jeszcze wybrana. - Jest już decyzja, że zostanie przekazane, natomiast mamy kilka zgłoszeń - tłumaczył. - Analizujemy dokładnie, która z fundacji otrzyma mieszkanie. Analizujemy sytuację, jeśli chodzi o fundacje - stwierdził. Mariusz Błaszczak zapowiedział również, że decyzja zostanie podjęta jeszcze przed I turą wyborów prezydenckich.

Radio Zet poinformowało, że Rada Izby Notarialnej w Gdańsku na najbliższym posiedzeniu zajmie się wnioskiem władz Gdańska w sprawie Karola Nawrockiego. Ratusz zwrócił się w piątek do izby z pytaniem, czy w sprawie zbycia kawalerki pana Jerzego na rzecz obecnego kandydata na prezydenta złamano przepisy. Chodzi o wątpliwości związane z oświadczeniem, że kwota 120 tysięcy złotych została przekazana w momencie podpisania umowy.

Patryk Michalski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"
Orlen reaguje na słowa Obajtka ws. cen paliw. "Odkłamujemy"