Trwa ładowanie...
d2r3uh0

Marta Tychmanowicz: zabójstwo Chrystusa sprawy ukraińskiej

Zamordowanie 42-letniego posła Tadeusza Hołówki w 1931 roku, zwolennika pojednania polsko-ukraińskiego, wstrząsnęło opinią publiczną. Zabójcami byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Trzy lata później z ich rąk zginął również minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Oba morderstwa miały zaognić stosunki polsko-ukraińskie i uniemożliwić wzajemne porozumienie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Poseł Tadeusz Hołówko
Poseł Tadeusz Hołówko (PAP, Fot: CAF/Archiwum)
d2r3uh0

Przeczytaj wcześniejsze felietony Marty Tychmanowicz

Tadeusz Hołówko drugą połowę sierpnia 1931 roku spędzał w uzdrowisku Truskawiec nieopodal Drohobycza, dwie godziny drogi od Lwowa. Choć w planach miał wyjazd do toskańskiego Montecatini, to z przyczyn finansowych musiał ograniczyć się do kurortu położonego u stóp Gorganów. Zamieszkał w nowo powstałym, położonym pod samym lasem pensjonacie greckokatolickich Sióstr Służebniczek. Wybór ukraińskiego pensjonatu oddalonego od miasta był dla komendanta miejscowej policji sporym zaskoczeniem i utrudnieniem w ochronie posła na Sejm II RP. I choć Hołówko sprzeciwiał się jakiejkolwiek ochronie, to przydzielono mu szeregowego funkcjonariusza służby śledczej, mającego dyskretnie dbać o jego bezpieczeństwo, szczególnie podczas spacerów i samotnych wycieczek.

Kuracja Hołówki właśnie dobiegała końca, zamierzał wyjechać nawet kilka dni wcześniej zmęczony samotnością i już nieco znudzony bezczynnością. W sobotę 29 sierpnia 1931 roku spakował się, poprosił o wystawienie rachunku i oznajmił, że wyjeżdża następnego dnia. Gdyby nie późna pora i zbierające się deszczowe chmury prawdopodobnie wyjechałby jeszcze w sobotę. Zaraz po kolacji poszedł do swojego pokoju na pierwszym piętrze. Położył się, by poczytać list od żony i książkę. Za oknem rozpętała się już burza – silny wiatr, deszcz i błyskawice. Około godziny 20.20 ktoś zapukał do jego pokoju. W drzwiach stanęło dwóch młodych mężczyzn z wycelowanymi w niego pistoletami. Oddali sześć strzałów. Dwa strzały zraniły Hołówkę w okolicach obojczyka, cztery bezpośrednio w głowę, z czego jeden oddano z bardzo bliskiej odległości – pistolet dotykał niemal ust mordowanego posła.

d2r3uh0

Wieść o śmierci Hołówki szybko dotarła do Warszawy – zareagowały wszystkie gazety, przypominając sylwetkę zamordowanego posła: „najlepsze swoje lata poświęcił walce o unormowanie współżycia z mniejszościami narodowymi w Polsce w sposób niewątpliwie tolerancyjny i liberalny (…) kto jak kto, ale Hołówko nigdy nie był symbolem ucisku w stosunku do mniejszości ukraińskiej (…) żadną miarą na tak tragiczne przekreślenie swoich szczerze wyznawanych ideałów nie zasłużył”.

Zabójstwo Hołówki zaogniło stosunki polsko-ukraińskie. Poprzez eliminację ugodowców – w myśl zasady „permanentnej rewolucji” – uniemożliwić porozumienie obu narodów na drodze pokojowej. Według słów płk. Wasyla Kuka z OUN: „On nas rozbrajał ideologicznie. Z endekami sytuacja była przynajmniej jasna: my tu, a oni tam. Hołówko rozmywał podziały”.

Polscy narodowcy zareagowali w charakterystyczny dla siebie sposób, dowodząc, że tylko ich pomysł co do mniejszości ukraińskiej jest słuszny: „mamy jeszcze jeden dowód nieprzydatności polityki sanacyjnej w kwestii ukraińskiej i słuszności opinii, że kwestia ruska w Polsce może być rozwiązana wyłącznie pod warunkiem bezwzględnego wzmożenia żywiołu polskiego na terenach mieszanych i bezwzględnej negacji ruchu ukraińskiego”.

Mordercy wybrali idealny moment, by dokonać zabójstwa. Nie dość, że pensjonat położony był na odludziu, to jeszcze deszczowa aura tego dnia wyjątkowo im sprzyjała. Śledztwo długo nie przynosiło rezultatu, co więcej prowadzący tę sprawę komisarz Emil Czechowski został zastrzelony w marcu 1932 roku na ulicach Lwowa. Sprawców nie wykryto. Zabójcy Hołówki wpadli niejako „przy okazji” - w listopadzie 1932 roku dokonali napadu na pocztę w Gródku Jagiellońskim i zostali zatrzymani podczas pościgu. Jeden z nich – Wasyl Biłas – w trakcie przesłuchań przyznał się do udziału w morderstwie polskiego posła wraz z drugim zatrzymanym Dmytro Danyłyszynem. Miesiąc później sąd skazał ich na karę śmierci przez powieszenie.

d2r3uh0

Niemal trzy lata później 15 czerwca 1934 roku na ulicy Foksal w Warszawie został postrzelony śmiertelnie przez Hryhorija Maciejkę z OUN minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Jego najbliższy współpracownik Mikołaj Dolanowski porównywał to zabójstwo do sprawy Hołówki: „W sprawie ukraińskiej Pieracki był bardzo bliski poglądów Hołówki. Pamiętam jak po śmierci Hołówki w roku 1931 powiedział mi w Klubie na Foksal: - Słuchaj, to wielkie łajdactwo. Ukraińskim nacjonalistom udało się zabić człowieka, który reprezentował koncepcję ułożenia stosunków polsko-ukraińskich. Boję się, że to morderstwo wzmocni tendencje szowinistyczne zarówno u Ukraińców jak u Polaków”. Prokurator Kazimierz Rudnicki pracujący przy sprawie zabójstwa ministra Pierackiego nazwał Hołówkę „Chrystusem sprawy ukraińskiej”, oskarżał OUN o kierowanie się ideologią nienawiści i negacji, zarazem jednak wyrażał nadzieję przebudzenia Ukraińców: „chciałbym, żeby w tamtym narodzie zrodziła się jakaś myśl nowa (…) myśl współżycia, którą
propagował i za którą zginął zarówno Hołówko jak i minister Pieracki”.

1 września 1931 roku trumnę z ciałem zamordowanego Tadeusza Hołówki przez Lwów przewieziono do Warszawy pociągiem w specjalnie wydzielonym wagonie. Zarówno na dworcu we Lwowie jak i w Warszawie odbyły się ceremonie pogrzebowe z licznie przybyłymi oficjelami. W Warszawie w drodze na cmentarz ewangelicko-reformowany kondukt pogrzebowy ciągnął się niemal na dwa kilometry. Ciało Hołówki złożono do grobu położonego blisko grobu Stefana Żeromskiego.

Marta Tychmanowicz dla Wirtualnej Polski

_ Źródła: Iwo Werschler „Z dziejów obozu belwederskiego. Tadeusz Hołówko – życie i działalność” (Warszawa 1984), Władysław Żeleński „Zabójstwo ministra Pierackiego” (Warszawa 1995), Grzegorz Motyka „Od rzezi wołyńskiej do akcji Wisła” (Kraków 2011), Andrzej Garlicki „Piękne lata trzydzieste” (Warszawa 2008)_

d2r3uh0

Podziel się opinią

Share
d2r3uh0
d2r3uh0
Więcej tematów