Qaqwqwrqw

Majówka zagrożona. Możliwe zakazy wstępu do lasów

Jeśli przez pięć dni w lasach będzie utrzymywać się susza, taka jak dotychczas, niektórzy z nadleśniczych będą musieli wprowadzić zakaz wstępu do lasu. Może on wypaść właśnie podczas majówki.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Podczas majówki może być ogłoszony zakaz wstępu do lasu. Panuje bardzo wysokie zagrożenie pożarowe
Podczas majówki może być ogłoszony zakaz wstępu do lasu. Panuje bardzo wysokie zagrożenie pożarowe (East News, Fot: Dariusz Bloch/Polska Press)
Qaqwqwrqw

Kto w długi weekend majowy planuje odpoczynek w lesie, powinien uwzględnić dodatkowe ryzyko przykrej niespodzianki. Ze względu na panującą suszę i serię pożarów leśnicy mogą wprowadzić zakaz wstępu do lasu. Sytuacja jest fatalna. W ciągu trzech tygodni kwietniowej suszy w lasach wybuchło prawie 2500 pożarów, podaje Straż Pożarna. To dwukrotnie więcej niż w ubiegłym roku.

- Odnotowaliśmy pierwsze przypadki, gdy rano wilgotność ściółki leśnej nie przekraczała 10 procent. Pod względem zagrożenia pożarowego to szczególnie niebezpieczna sytuacja - mówi WP Mirosław Kwiatkowski z Laboratorium Ochrony Przeciwpożarowej Lasu. - Na szczęście występują lokalne przelotne opady deszczu i burze, które zmniejszają zagrożenie. To jednak tylko chwilowo, czekamy na duże opady, które poprawią sytuację - dodaje.

Zakaz wstępu do lasu ze względu na zagrożenie pożarowe ogłaszany jest, kiedy przez pięć dni z rzędu wilgotność ściółki leśnej spada poniżej 10 proc. Na razie przypadki takiej suszy trwały najwyżej dwa-trzy dni. Jednak prognozy pogody na nadchodzącą majówkę są niekorzystne. Nie tylko nie spadnie większy deszcz, ale ostatnio pojawił się również silny i suchy wiatr.

Qaqwqwrqw

Zobacz także: Kłótnia między Mazurek i Pawłowicz. Michał Dworczyk zabiera głos

Mapa zagrożenia pożarowego lasów we wtorek zajarzyła się na czerwono - podobnie jak w dniach poprzednich. Najwyższy stopień alarmu obowiązuje praktycznie w całej Polsce. Każdego dnia wybucha od 120 do 180 pożarów. Poniżej film z drona przelatującego obok pożaru lasu na granicy Bydgoszczy.

Qaqwqwrqw

Dwie śmiertelne ofiary pożarów lasów

Ograniczenie, ze względu na bezpieczeństwo ludzi wprowadza nadleśniczy. Zwrot "bezpieczeństwo ludzi" wcale nie jest na wyrost. W tym roku już dwie osoby poniosły śmierć w pożarach lasów.

Kilka dni temu na niedużym leśnym pogorzelisku w woj. lubelskim strażacy znaleźli zwłoki 72-letniego traktorzysty. Obok stała nadpalona maszyna. Strażacy przypuszczają, że podczas pracy doszło do zaprószenia ognia, a ofiara nie zdążyła uciec z płomieni. Z kolei w woj. zachodniopomorskim podczas pożaru łąki i lasu zginęła 86-letnia kobieta.

- Należy zdawać sobie sprawę, że przy suchej ściółce i blisko rosnących drzewach ogień może przemieszczać się z prędkością nawet 40 km/h. Wówczas nawet sprawna fizycznie osoba może mieć problem z ucieczką - mówi st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej.

Qaqwqwrqw

Strażak z motolotnią

Według statystyk Lasów Państwowych pożary obejmują od kilku do kilkunastu hektarów lasów. To niewiele. Ogień jest szybko wykrywany i gaszony nim się rozprzestrzeni. W tym roku leśnicy wynajmują 48 samolotów do obserwacji oraz akcji gaśniczych.

W OSP Karsin jednym z druhów jest Józef Koziczkowski, który oprócz tego, że jest strażakiem jest też motolotniarzem.W razie potrzeby wykonuje on loty patrolowe w celu wykrycia ognia, wyszukiwania innych zagrożeń. Kask, który ubiera wyposażony jest w system radiowy za pomocą, którego łączy się on z operatorem na ziemi. Łącznie wylatał już ponad 1500 godzin - czyli 63 dni.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Qaqwqwrqw
Polub WP Wiadomości
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw