Pożary we Włoszech. Śledczy badają, czy mafia wykorzystywała koty do rozprzestrzeniania ognia
Gdy w tym tygodniu na południu Włoch wybuchały kolejne pożary, śledczy badający możliwość podpaleń natrafili na makabryczny trop. W Kalabrii miały zostać znalezione koty, którym do ogonów przywiązano szmaty nasączone łatwopalną substancją. Według władz zwierzęta miały zostać wypuszczone na pola, gdzie biegając, mogły rozprzestrzeniać ogień. Zarzuty są obecnie badane.
Tomasz Skowronek