Sąsiedzi w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim" wyjaśnili, że z tego domu zabrano już piątkę dzieci, bo pijackie libacje są tam normą. Ponoć rodzina miała nadzór kuratora.
Radosław Gwis z łódzkiej policji mówił, że rodzice chłopca zostaną w areszcie aż wytrzeźwieją i złożą wyjaśnienia. Sprawę już bada łódzka policja, a prokuratura zdecyduje o postawieniu zarzutów.
Trzylatek trafił do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Jest w bardzo ciężkim stanie, lekarze cały czas walczą o jego życie.
NaSygnale.pl: Zabił kolegę i zjadł jego płuca! ZDJĘCIA