Lekarz zmarł po 24-godzinnym dyżurze. Z "przyczyn naturalnych"

W środę ok. godz. 7 rano pracownicy szpitala w Sosnowcu znaleźli ciało 67-letniego ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego. - Kończył 24-godzinny dyżur - twierdzi policja.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na miejsce przyjechała prokuratura
Na miejsce przyjechała prokuratura (Youtube.com)

– Z oględzin miejsca zdarzenia wynika, że do zgonu doszło z przyczyn naturalnych, a nie na drodze przestępstwa - powiedział w rozmowie z sosnowiec.wyborcza.pl podinspektor Mariusz Łabędzki z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

Ciało 67-letniego ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego znaleźli w pokoju lekarskim pracownicy sosnowieckiego szpitala. Sprawę badali technik kryminalistyczny oraz prokuratura. Przyczynę śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok.

Według ustaleń policji mężczyzna we wtorek o godz. 7 rozpoczął 24-godzinny dyżur.

Tak pracują polscy lekarze. Podają sobie kroplówki, żeby wytrzymać dyżur

Źródło: sosnowiec.wyborcza.pl

Polub WP Wiadomości