Trwa ładowanie...
d2a4850
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Lech Wałęsa: to państwo powinno organizować obchody "Solidarności"

Lech Wałęsa uważa, że to państwo powinno organizować obchody związane z powstaniem "Solidarności" i rocznicą podpisania Porozumień Sierpniowych. Jego zdaniem obecny związek NSZZ Solidarność "nie ma z tym nic wspólnego".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa (WP.PL, Fot: Paweł Kozioł)
d2a4850

Były prezydent wyjaśnił, że "kiedyś już proponował, że państwo musi przejąć te obchody; nie związek". Uzasadniał, że "przecież oni (obecny NSZZ "S" - przyp. red.) nie mają z tym nic wspólnego, to jest państwowe wielkie zwycięstwo i państwo musi to realizować". - A ponieważ nie biorą tego władze państwowe, to jakieś grupy rozgrywają, rozszarpują - przekonywał.

Wałęsa przyznał, że otrzymał zaproszenie na poniedziałkowe uroczystości, ale zastrzegł, że nawet gdyby w czasie rocznicowych obchodów był w kraju, to nie skorzystałby z zaproszenia. - Wiedziałem, że to będzie niesmaczne; to nie taka była solidarność, nie takie były założenia, nie takie było zwycięstwo, żeby tak to traktować. W związku z tym beze mnie - powiedział.

Jak dodał, jego uczestnictwo w obchodach "byłoby nie fair" i "tam nic wielkiego nie byłby w stanie zrobić".

Odnosząc się do tego, że podczas porannych uroczystości we wtorek na Westerplatte - w rocznicę wybuchu II wojny św. - prezydent Andrzej Duda i premier Ewa Kopacz nie przywitali się i nie podali sobie rąk, powiedział: "kultury, kultury; robotnik z robotnikiem by się przywitał, najpierw może daliby sobie po jednym, ale by się przywitali". Jego zdaniem, prezydent Duda powinien przywitać się z premier Kopacz.

d2a4850

Podziel się opinią

Share

d2a4850

d2a4850
Więcej tematów