Trwa ładowanie...
ycipk-4eebvr

Ksiądz mobbingowany przez przełożonego ma problem. PIP mu nie pomoże

Wyzwiska, poniżanie, krzyki i inne przejawy mobbingu. Tak abp Sławoj Leszek Głódź miał traktować byłych podwładnych. W przypadku, kiedy pokrzywdzony jest osobą duchowną, a z przełożonym nie ma podpisanej umowy, może liczyć tylko na sąd i Kościół.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ksiądz mobbingowany przez przełożonego ma problem. PIP mu nie pomoże
Ksiądz mobbingowany przez przełożonego ma problem. PIP mu nie pomoże (East News, Fot: Grzegorz Bukała/Reporter)
ycipk-4eebvr

Mobbing wobec podwładnych to częste zjawisko na rynku pracy. Ofiary czują się zastraszone, a pozycja ich pracodawcy sprawia, że nie decydują się na konfrontację i szukanie pomocy. W ostatnich miesiącach głośno o przypadkach, w których pokrzywdzone czują się osoby podległe prominentnym duchownym.

Tak było z pracownicami krakowskiej kurii, które miały zostać zwolnione na polecenie abp. Marka Jędraszewskiego za to, że "nie tworzą katolickich rodzin". Sprawa odbiła się szerokim echem, a pod kątem nieprawidłowości bada ją Okręgowy Inspektorat Pracy w Krakowie.

Ksiądz mobbingowany przez przełożonego ma problem. PIP mu nie pomoże

ycipk-4eebvr

W gorszej sytuacji są duchowni, którzy skarżą się na mobbing ze strony abp Sławoja Leszka Głódzia. W przeciwieństwie do pracownic krakowskiej kurii, między nimi a przełożonym nie zachodzi stosunek pracy, nie ma też żadnej umowy cywilnoprawnej. Sprawdziliśmy, czy duchowni mogą liczyć na pomoc Państwowej Inspekcji Pracy w przypadku mobbingu.

Zobacz też: Poważne oskarżenia pod adresem abp. Sławoja Leszka Głódzia "On nie ma się czym przejmować"

- PIP podczas kontroli może sprawdzić, czy dany pracodawca stosuje procedury antymobbingowe. Nie wchodzimy w ustalanie, kto jest ofiarą, a kto poszkodowanym i czy doszło do mobbingu. To są zbyt delikatne sprawy i tym zajmuje się sąd - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską p.o. Okręgowy Inspektor Pracy w Gdańsku Mariusz Pokrzywiński.

ycipk-4eebvr

Jak podkreśla, mobbingowana osoba (także duchowna) zawsze może wystąpić do sądu z roszczeniem i tam dowieść swojej krzywdy. Pokrzywiński zdradza, że w sprawie mobbingu ze strony Głódzia nikt się do gdańskiego oddziału PIP nie zwrócił. Pokrzywdzeni zdecydowali się interweniować w Watykanie.

Czytaj też: Abp Sławoj Leszek Głódź od lat poniżał duchownych? "Sprawiało mu to satysfakcję"
Arcybiskup Marek Jędraszewski zwolnił pracownice. Jest nowe oświadczenie kurii

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-4eebvr

ycipk-4eebvr
ycipk-4eebvr