One przeżyły piekło
Straż pożarna rozpoczęła oświetlać teren. Ostatecznie Franciszek P. zgodził się wpuścić policję i inspektorów Pogotowia i Straży dla Zwierząt. Rozpoczęła się kontrola posesji.
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego wydarzenia?
Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy! Wyślij SMS lub MMS pod numer * 48 799 079 079*. Czekamy na Twoje zgłoszenie!