Trwa ładowanie...
d36znab
Koronawirus w odwrocie? Dr Paweł Grzesiowski smutno pokręcił głową

Koronawirus w odwrocie? Dr Paweł Grzesiowski smutno pokręcił głową

Epidemia koronawirusa wyhamowuje. W niedzielę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o odnotowaniu 2167 nowych zakażeń. Czy można już mówić, że wirus SARS-CoV-2 jest w odwrocie? - Niestety, nie będę dostarczycielem pozytywnych informacji. Wirus jest aktywny cyklicznie, cykl trwa około pięciu miesięcy. Jeżeli teraz przyjmujemy, że jest on w odwrocie, to za cztery miesiące on znów może być aktywny. To zbiegnie się z powrotem dzieci do szkół, z końcem wakacji i pogorszeniem pogody - tłumaczył w programie "Newsroom" WP dr Paweł Grzesiowski. Ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej podkreślił, że obecnie kluczowe jest wyszczepienie jak największej liczby osób. - Jeśli do września zaszczepimy odpowiednio dużo ludzi w Polsce, wówczas wyciszymy tę falę, może do niej nie dojść. Jeśli nie zdążymy wyszczepić szczególnie tych, którzy mają ciężkie powikłania po COVID-19 (50+), to mamy problem. W tej chwili najważniejsze jest, żebyśmy dotarli ze szczepieniami do tych osób, które na jesieni mogą stworzyć czwartą falę - powiedział dr Grzesiowski.

Dlaczego on pyta o takie rzeczy? PRozwiń

Transkrypcja:

Dlaczego on pyta o takie rzeczy? Przecież jest maj, jest piękna słoneczna pogoda, zdejmujemy maseczki, prawie otwieramy restaurację. Więc tak naprawdę pandemia jest w odwrocie. Czy rzeczywiście powinniśmy tak myśleć, czy jest taki moment w kalendarzu za chwilę, gdzie to się może zupełnie odwrócić - myślę sobie też o tendencji i czy my naprawdę możemy myśleć o jakiejś kolejnej fali jesienią? Niestety no nie będę tutaj dostarczycielem pozytywnych informacji, dlatego że wirus jest aktywny, można powiedzieć, może nie sezonowo, ale cyklicznie. Czyli widzieliśmy, co się działo marzec ubiegły rok, potem, powiedzmy, sierpień-wrzesień, potem luty-marzec. Widzimy pewną cykliczność. Około 5 miesięcy trwa taki cykl. Więc jeśli teraz przyjmujemy, że wirus jest w odwrocie, to za 4 miesiące on już może znów być aktywny i to zbiegnie się znowu z powrotem dzieci do szkół, z końcem wakacji, z pogorszeniem pogody. Czyli tak cykliczność będzie się również w pewnym sensie wpisywać w sezonowość. I teraz jaki jest możliwy scenariusz. Jeśli do września zaszczepimy odpowiednio dużo ludzi w Polsce, wówczas wyciszymy tę falę. Może do niej nie dojść, a przynajmniej nie będzie tak drastyczna, jak była ta ostatnia. Natomiast jeśli nie zdążymy wyszczepić odpowiedniej liczby osób, szczególnie tych, które mają ciężkie powikłania z powodu COVID, a więc 50+, to mamy problem. Bo jeśli ta grupa się nie zaszczepi, to będziemy niestety na jesień z tej grupy rekrutować pacjentów do szpitali, no i niestety tych, którzy umierają. Tak że w tej chwili moim zdaniem najważniejsze jest, żebyśmy dotarli ze szczepieniami do tych osób, które na jesieni mogą stworzyć czwartą falę, czyli właśnie tych osób, o których powiedziałem.
d36znab
d36znab
Więcej tematów