Trwa ładowanie...
dao2zen
Komorowski wraca do polityki? Kwaśniewski ocenił ten ruch jednoznacznie

Komorowski wraca do polityki? Kwaśniewski ocenił ten ruch jednoznacznie

Bronisław Komorowski wróci do działalności politycznej? O to m.in. pytany był gość programu "Newsroom WP" Aleksander Kwaśniewski. - Dzisiaj Bronisław Komorowski szuka momentu czy miejsca, w którym jego poglądy mogłyby być związane z jakimś ruchem. Mówi o PSL, o Szymonie Hołowni. To pokazuje, że wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane niż uporządkowane - ocenił były prezydent RP. - Bronisław Komorowski jest w trochę innej sytuacji niż ja, bo był (prezydentem - red.) tylko jedną kadencję. Może czuć niedosyt, tak jak ja czuję spełnienie i nic mnie już nie ciągnie (do polityki - red.). (…) Problem może także być inny, że on sam sobie zadaje pytanie: Będą kolejne wybory, na kogo ja mam głosować? - kontynuował Kwaśniewski. - Bronisław Komorowski w tej chwili widać nie znajduje takiej partii, która byłaby blisko jego poglądom i stąd może te poszukiwania - dodał.

Bronisław Komorowski sugeruje, że Rozwiń

Transkrypcja:

Bronisław Komorowski sugeruje, że mógłby wrócić do polskiej, do czynnej polityki - niekoniecznie do Platformy Obywatelskiej, a raczej na pewno nie tam. Pan by przestrzegał pana prezydenta przed takim ruchem, lepiej się trzymać po piastowaniu takiego urzędu na uboczu, gdzieś trochę doradzać, być takim trochę mężem opatrznościowym, być może spotykać się właśnie z liderami Lewicy i tam różne rozwiązania sugerować, czy jednak wejść z powrotem? Zacytuję filozofów, którzy mówili, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. Sam mam w tej kwestii osobiste doświadczenia i to jest prawda. Ta rzeka już jest gdzie indziej, nurt jest inny, woda nie tak czysta. Ale oczywiście to jest decyzja Bronisława Komorowskiego, którego szanuję, i zrobi, jak uważa. Ale samo to, co on powiedział, jest bardzo istotnym wskazaniem, jak bardzo na lewicy, przepraszam, w opozycji jest to zróżnicowanie. Bronisław Komorowski mówi wprost, że żal mu, że głos konserwatystów - przecież to był kiedyś jeden z twórców partii konserwatywnej w Polsce na początku lat 90. - że ten głos konserwatywny za słabo brzmi w samej Platformie Obywatelskiej i dzisiaj Bronisław Komorowski szuka jakby momentu czy miejsca, w którym jego poglądy mogłyby być związane z jakimś ruchem. Mówi o PSL-u, mówi o Szymonie Hołowni. To też pokazuje, że wszystko to jest bardziej skomplikowane niż uporządkowane i tym bardziej ze strony liderów opozycji potrzebny jest dialog, potrzebna jest rozmowa, żeby to wszystko pogodzić, bo w moim przekonaniu to są kwestie do pogodzenia, ale wymagają wysiłku, wymagają pracy, a tej pracy nie widzę. Jasne. Próbuję się, panie prezydencie, moja wyobraźnia jest bardzo ograniczona, ale próbuję się gdzieś tak psychologicznie wczuć w taką psychikę byłego prezydenta, który przygląda się polskiej scenie politycznej. Zastanawiam się - trochę korci, panie prezydencie, żeby tak wrócić i trochę jednak poodgrywać istotniejszą rolę niż takiego zacnego komentatora z boku? Bronisław Komorowski jest w trochę innej sytuacji niż ja, bo był tylko jedną kadencję i zgodnie z Konstytucją, mógłby kandydować na drugą kadencję. Czyli może czuć niedosyt, tak. Może czuć niedosyt, tak jak ja czuję spełnienie i mnie już nic nie ciągnie. Natomiast ja myślę, że problem - nie rozmawiałem z nim na ten temat, jak spotkam się, zapytam - ale myślę, że problem może być także z innej strony, że on sam sobie zadaje pytanie: no dobra, będą kolejne wybory, na kogo ja mam głosować? Ja tego kłopotu nie mam, no bo jeżeli utrzyma się ta koalicja lewicowa, to ja wiem na kogo mam głosować i ja już tą lewicą, tak jak lata, lata, dziesiątki lat jestem, to i tak umrę z nimi. Natomiast Bronisław Komorowski, w tej chwili widać, nie znajduje takiej partii, która by wyrażała czy byłaby blisko jego poglądów i stąd może poszukiwania. Ale proszę jego pytać, czy zdecydował się na powrót, czy nie.
dao2zen
dao2zen
Więcej tematów