Trwa ładowanie...
d131zs6

Kolejna groźna sytuacja na torach. Nie żyje młody mężczyzna

Niebezpieczna seria na przejazdach kolejowych w Polsce. W piątek pod kołami pociągu zginął młody mężczyzna z Pucka. Z kolei w czwartek doszło do dwóch groźnych wypadków, w których na szczęście nikt nie został poważnie ranny.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W ciągu dwóch dni doszło do trzech groźnych wypadków na torach
W ciągu dwóch dni doszło do trzech groźnych wypadków na torach (East News, Fot: Michal Wozniak)
d131zs6

- O godzinie 8:37 otrzymaliśmy zgłoszenie o potrąceniu mężczyzny w Mrzezinie (wo. pomorskie). Na miejscu pierwsza pojawiła się jednostka OSP Mrzezino - relacjonował "Dziennikowi Bałtyckiemu" komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Pucku bryg. Bartłomiej Mollin.

Strażacy zastali tragiczny widok. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż chłopak z rowerem pokonywał torowisko, gdy został wciągnięty pod przejeżdżający przez Mrzezino pociąg Intercity. Ciało młodego mężczyzny zostało wciągnięte pod pociąg i przemieszczone o kilkadziesiąt metrów. Dopiero potem cały skład wyhamował - relacjonował "DB".

Zachodnipomorskie. Ciągnik wjechał pod koła

Do groźnego zdarzenia doszło w czwartek na przejeździe kolejowo-drogowym pomiędzy stacjami Mścice i Ustronie (woj. zachodniopomorskie). Pendolino relacji Kołobrzeg-Kraków uderzyło w stojący na torach ciągnik rolniczy. Pociągiem podróżowało 90 osób.

d131zs6

- Nie było ofiar. O godzinie 20:50 pasażerowie składu ruszyli w dalszą podróż autokarem - poinformował portal rynek-kolejowy.pl Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK. - Część z podróżnych zorganizowało sobie transport we własnych zakresie - dodaje spółka.

Wejherowo. O włos od tragedii

Niebezpiecznie było także w sąsiadującym województwie pomorskim. Krótko po godzinie 12 kierowca miejskiego autobusu wjechał na przejazd kolejowy przy ul. 12 Marca.

d131zs6

Zobacz także: Kolejna bolesna porażka Szydło w PE. Neumann nie zostawia na niej suchej nitki

- Rogatki się nie zamknęły ani nie było świateł ostrzegawczych. Zwolniłem, upewniłem się, czy nie nadjeżdża pociąg. Wyjechałem zza krzewów i zobaczyłem, że pociąg jest na równi z autobusem. Nie było możliwości wyhamowania, mogłem tylko zjechać w rów - przyznał w rozmowie z portalem nadmorski24.pl Zbigniew Lezner, kierowca MZK.

Kierującemu udało się w ostatnim momencie ustawić pojazd równolegle do torów. Dzięki temu uniknięto tragedii. Na skutek nagłego hamowania jeden z pasażerów odniósł obrażenia.

d131zs6

Sprawę wyjaśnia lokalna policja.

#BezpieczniWPolsce

Poprzez wakacyjną akcję Wirtualnej Polski chcemy ostrzegać naszych czytelników o utrudnieniach spowodowanych wypadkami i innymi niebezpiecznymi zdarzeniami.

Tagujcie swoje materiały hasztagiem#bezpieczniWPolsce i razem z nami informujcie o niebezpiecznych sytuacjach. Wysyłajcie swoje zdjęcia i nagrania na adres dziejesie.wp.pl bądź nasz profil na Facebooku WP Dziejesie.

Źródło: rynek-kolejowy.pl

d131zs6

Podziel się opinią

Share
d131zs6
d131zs6