ycipk-wehxeo

Katastrofa samolotu w Etiopii. Ambasada RP pomoże rodzinom ofiar z Polski

Wśród ofiar katastrofy etiopskiego samolotu, który w niedzielę spadł niedaleko Addis Abeby, jest dwóch Polaków. Rzeczniczka MSZ Ewa Suwara powiedziała WP, że ich tożsamość jest znana. Członkowie jednej z rodzin są już w drodze do Etiopii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pracownicy służb ratunkowych na miejscu katastrofy samolotu w Etiopii
Pracownicy służb ratunkowych na miejscu katastrofy samolotu w Etiopii (Reuters / Agencja Forum)
ycipk-wehxeo

Na pokładzie Boeinga 737 lecącego z Etiopii do Kenii było 157 osób z 33 krajów. Nikt nie przeżył katastrofy lotu ET302, który kilka minut po starcie z Addis Abeby 10 marca rano spadł koło miasta Debre Zeit lub Biszoftu - jak brzmi jego nazwa w językach Amhara i Oromo.

Ewa Suwara, rzeczniczka MSZ potwierdziła w rozmowie z Wirtualną Polską, że wśród ofiar jest dwóch mężczyzn z Polski. Nie byli ze sobą spokrewnieni. Żadne dodatkowe informacje nie są ujawniane ze względu na dobro rodzin, które otrzymały już tragiczną informację. Bliscy jednego z zabitych są już w drodze do Addis Abeby.

W Etiopii ogłoszono żałobę narodową. Do połowy masztu opuszczona została także flaga nad polską ambasadą. Suwara podkreśliła, że konsul RP udzieli wszelkiej możliwej pomocy bliskim Polaków. Jest też w kontakcie z etiopskimi władzami w celu zorganizowania identyfikacji szczątek ofiar, a następnie ich transportu do kraju.

ycipk-wehxeo

Nieoficjalnie wiadomo jedynie, że Polacy nie byli delegatami na międzynarodowe spotkanie klimatyczne, które 11 marca rozpoczęło się w Nairobi. Między innymi, na pokładzie lotu ET302 było kilku pracowników ONZ posługujących się błękitnymi paszportami tej organizacji oraz przynajmniej 4 przedstawicieli Światowej Organizacji Żywnościowej.

Połączenie lotnicze między stolicami Etiopii i Kenii jest jednym z najważniejszych w Afryce. W Addis Abebie znajduje się siedziba Unii Afrykańskiej, a Nairobi jest centrum działalności większości organizacji międzynarodowych zajmujących się Afryką Wschodnią, w tym tak ważnymi miejscami z punktu widzenia pomocy międzynarodowej, jak Somalia i Sudan Południowy.

O niesamowitym szczęściu może mówić Antonis Mavropoulos z Aten, który o kilka minut spóźnił się na feralny lot. Tylko dlatego przeżył. Na Facebooku opublikował zdjęcie swojego biletu i opisał historię cudownego ocalenia. Stwierdził, że "może nie być za stary na rock'n'rolla i na pewno jest za młody na śmierć".

ycipk-wehxeo

To nie była "latająca trumna"

Ethiopian Airlines to narodowy przewoźnik etiopski.Jest firmą cieszącą się dobrą opinią, w przeciwieństwie do innych afrykańskich linii, wyposażonych w "latające trumny". Tak nazywane są stare i zużyte samoloty, którym nie wolno wlatywać do Europy.

Boeing 737, który spadł na południe od Addis Abeby 10 marca rano należał do rosnącej floty 112 maszyn Ethiopiana. To jeden z 4 nowych samolotów w wersji Max 8 należących do Etiopczyków, którzy czekają na dostawę kolejnych 25 takich maszyn.

ycipk-wehxeo

Flota Ethiopiana obejmuje też 22 Dreamlinery, czyli najnowocześniejsze maszyny Boeinga. Addis Abeba posiada centrum serwisowe tych samolotów, gdzie do niedawna obsługiwane były też Dreamlinery LOT-u.

Katastrofa samolotu w Etiopii. Zobacz, co wiadomo o ostatnich chwilach lotu ET302

Uwagę zwraca podobieństwo wypadku w Biszoftu z katastrofą Boeinga 737 Max 8, który w październiku 2018 r. rozbił się w Indonezji. Sam fakt rozbicia się dwóch nowych maszyn tego samego typu w odstępie kilku miesięcy wywołuje niepokój. Obie maszyny spadły kilka minut po starcie i w obu przypadkach piloci zgłaszali problemy z utrzymaniem pułapu.

ycipk-wehxeo

Adrian Kubicki, rzecznik prasowy LOT, powiedział Wirtualnej Polsce, że nie ma jak na razie żadnych oficjalnych teorii łączących oba te przypadki. Polski przewoźnik, który ma 6 Boeingów 737 Max 8, na bieżąco śledzi informacje od producenta oraz komunikaty odpowiednich urzędów. Europejskie linie lotnicze uważają maszyny za bezpieczne i ich nie uziemiły. Według Kubickiego, to może się jednak zmienić. Oprócz Etiopii, decyzję o zawieszeniu lotów Boeingów 737 Max 8 podjęły Chiny, które mają największą na świecie flotę 97 maszyn tego typu, i kilku mniejszych przewoźników.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
ycipk-wehxeo
ycipk-wehxeo