Jest stanowisko Polskiego Związku Łowieckiego ws. odstrzału dzików

Jest stanowisko Polskiego Związku Łowieckiego ws. odstrzału dzików
Źródło zdjęć: © Fotolia
Patryk Osowski

10.01.2019 17:20, aktual.: 10.01.2019 17:35

Naczelna Rada Łowiecka oraz Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego podkreśliły, że rozumieją konieczność redukcji populacji dzików. Ich sprzeciw budzi jednak strzelanie do "ciężarnych i prowadzących potomstwo loch".

Na samym wstępie myśliwi podkreślili, że "w sposób poważny i profesjonalny traktują swoją rolę opiekunów ojczystej przyrody". "Dziki są gatunkiem o dużym znaczeniu dla zachowania równowagi w ekosystemach leśnych" - zaznaczyli w stanowisku przyjętym w czwartek wspólnie przez Naczelną Radę Łowiecką i Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego.

Co ciekawe przyznali, że obecny odstrzał (sezon 2018/2019) na poziomie 185 tys. sztuk, nie jest niczym nadzwyczajnym. "Pozyskanie dzika w poprzednich latach kształtowało się na poziomie: sezon 2014/15 - 260 tys., sezon 2015/2016 - 310 tys., sezon 2016/2017 - 282 tys., sezon 2017/2018 - 308 tys."

Podkreślili jednak, że wyrażają "zdecydowaną dezaprobatę redukcji dzika poprzez strzelanie do ciężarnych i prowadzących potomstwo loch".

Zadeklarowali chęć do rozmów

"Polscy myśliwi rozumieją konieczność optymalnej redukcji populacji dzików w wyznaczonych strefach, celem przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się groźnego wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF)" - podkreślono w stanowisku.

Naczelna Rada Łowiecka zaznaczyła jednocześnie, że "Polski Związek Łowiecki jest do dyspozycji, aby wspólnie z resortami rolnictwa, środowiska, służbami weterynaryjnymi oraz środowiskami naukowymi wypracować plan działania w tym zakresie".

Odstrzał a choroba ASF

Przypomnijmy, że w związku z rozprzestrzenianiem się w Polsce choroby ASF, minister środowiska zaplanował zmasowane polowania na dziki w dniach 12-13, 19-20 i 26-27 stycznia 2019 r.

Główny Inspektorat Weterynarii przypomina, że afrykański pomór świń to szybko szerząca się, zakaźna choroba wirusowa. W przypadku jej wystąpienia w stadzie dochodzi do dużych spadków w produkcji. Do 3 grudnia ubiegłego roku potwierdzono aż 2232 przypadki ASF u dzików.

Obecny odstrzał budzi wyjątkowo dużo emocji społecznych. Głos w sprawie zabrali już m.in. były premier Włodzimierz Cimoszewicz ZOBACZ TUTAJ, myśliwi ZOBACZ TUTAJ, a nawet aktorka Maja Ostaszewska oraz prezenterka telewizyjna Magdalena Ogórek ZOBACZ TUTAJ.

Źródło artykułu:WP Wiadomości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (447)
Zobacz także