Trwa ładowanie...
d34hq7v

Jaka przyszłość czeka prof. Glińskiego? Możliwości są dwie

- Piotr Gliński jest poważnym kandydatem na ministra nauki i szkolnictwa wyższego lub kultury - tłumaczy Wirtualnej Polsce poseł PiS znający szczegóły trwających konsultacji. Nazwisko profesora pojawia się również wśród potencjalnych kandydatów na marszałka Sejmu. Zdaniem naszego informatora to, że funkcja drugiej osoby w państwie przypadnie Glińskiemu jest jednak mało prawdopodobne.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Piotr Gliński
Piotr Gliński (WP)
d34hq7v

Nasz rozmówca dementuje pogłoski dotyczące tego, aby prof. Gliński wszedł do przyszłego rządu jako minister bez teki. - Jeśli otrzyma nominację do gabinetu Beaty Szydło, to na pewno zostanie wicepremierem. Nie będzie nim bez teki, dlatego obejmie funkcję ministra, kultury albo nauki i szkolnictwa wyższego. To będzie dowartościowaniem jednego z tych resortów - tłumaczy WP poseł PiS.

- Profesorowi należy się stanowisko za pracę, jaką wykonał przy opracowywaniu programu naszej formacji. Był osobą, które spięła go klamrą - tłumaczy WP polityk Zjednoczonej Prawicy. I również potwierdza, że Gliński prawdopodobnie wejdzie do rządu i zostanie wicepremierem oraz ministrem nauki i szkolnictwa wyższego. - Marszałek to ostateczność. Wątpię, żeby profesor był zainteresowany tą prestiżową, choć mniej wpływową funkcją - dodaje rozmówca WP.

Ministerialną nominacją dla prof. Glińskiego nie jest zaskoczona doc. dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Po wielkich zapowiedziach o tym, że będzie premierem rządu fachowców, a które pamiętamy, jak się skończyły, było jasne, że zostanie zaproponowany na inne stanowiska - tłumaczy WP ekspert UW.

d34hq7v

- Resorty, które ma objąć odpowiadają jego kwalifikacjom. Gliński jest profesorem, więc resorty kultury oraz nauki i szkolnictwa wyższego na pewno są mu najbliższe - mówi Pietrzyk-Zieniewicz. I dodaje, że nominacja na wicepremiera jest pogłosem zobowiązań, jakie PiS i prezes Jarosław Kaczyński podjęli w przeszłości wobec profesora.

Zdaniem politolog UW, Gliński lepiej odnalazłby się na stanowiskach wicepremiera i ministra niż marszałka Sejmu. - Formalnie marszałek jest drugą osobą w państwie, ale faktycznie nie podejmuje żadnych decyzji poza administracyjnymi wewnątrz parlamentu. Mam wrażenie, że pan profesor ma ambicję rządzenia - tłumaczy rozmówczyni WP. Jej zdaniem, Gliński z jeszcze jednego powodu lepiej odnalazłby się w radzie ministrów niż w kancelarii Sejmu.

- Na pierwszej linii frontu, w czynnej polityce jest od niedawna. Funkcja marszałka wymaga doświadczenia w administrowaniu pracami parlamentu. Myślę, że w PiS-ie są politycy, którzy znacznie lepiej radziliby sobie na tym stanowisku - wyjaśnia Pietrzyk-Zieniewicz.

Na oficjalną decyzję w sprawie przyszłości prof. Glińskiego opinii publicznej przyjdzie jeszcze trochę poczekać. - Póki Beata Szydło nie przedstawi propozycji rządu, a zrobi to najwcześniej w przyszłym tygodniu, to każdy wariant jest możliwy. Pewne osoby, a do nich należy prof. Piotr Gliński, są brane pod uwagę w kilku miejscach - mówi WP nasz rozmówca z PiS.

Partia na razie nie chce komentować tych doniesień. - Nie ma żadnych oficjalnych decyzji w sprawie obsady rządu. Toczą się rozmowy. Jeżeli pojawią się jakieś ustalenia, na pewno poinformujemy o tym opinię publiczną - mówi Wirtualnej Polsce Elżbieta Witek, rzecznik prasowy PiS.

d34hq7v

Podziel się opinią

Share

d34hq7v

d34hq7v
Więcej tematów