Trwa ładowanie...
d40oukf
d40oukf
Jacek Karnowski oskarża Zbigniewa Ziobrę. Chodzi o sprawę śmierci Pawła Adamowicza

Jacek Karnowski oskarża Zbigniewa Ziobrę. Chodzi o sprawę śmierci Pawła Adamowicza

- To był typowy mord polityczny. Nie ma w Polsce niezależnej prokuratury. To prokuratura rządzona przez czynnego polityka, angażującego się w bezpośrednie spory polityczne. Zasadnicze pytanie, czy to była samodzielna decyzja o przedłużenia śledztwa prokurator, która prowadzi tę sprawę, czy decyzja pana prokuratora Ziobry, czy prokuratury regionalnej - mówił prezydent Sopotu Jacek Karnowski w programie "Tłit", komentując brak procesu ws. śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. - Jeszcze za życia Pawła Adamowicza był on tak niewygodnym politykiem dla pana ministra Ziobry, że był on ścigany przez organy państwa. Według mnie pan Ziobro nie chce dopuścić do procesu, który pokazałby motywy tej zbrodni - kontynuował Karnowski. - Mamy zbrodniarza, mamy narzędzie zbrodni, tysiące świadków, natomiast nie znamy do końca motywu. Jest pytanie o tych, którzy te motywy zasiali w głowie tego człowieka. Czego się pan minister Ziobro boi? Ten mord nie nauczył nas niczego - podsumował.

Trochę obserwowaliśmy, w jaki sposRozwiń

Transkrypcja:

Trochę obserwowaliśmy, w jaki sposób pan wczoraj wieczorem także wspominał prezydenta Gdańska. Jak pan osobiście wraca do tych wydarzeń sprzed dwóch lat? Jakie głównie emocje panu towarzyszą? Wie pan, dzisiaj rano jeszcze wymieniałem się takimi sms-ami z prezydent Gdańska Olą Dulkiewicz i muszę powiedzieć, że jeszcze nie dowierzamy temu, co się stało, prawda. Dla nas, my tak jak wczoraj mówił oczywiście brat Piotr, brat Pawła Adamowicza czy Magda Adamowicz, żona - oczywiście dla nas to nie jest tak wielki ból jak ich, czy córek, czy rodziców, którzy żyją, wspaniałych ludzi. Natomiast my dalej nie dowierzamy temu, co się stało. A czy potrafi pan, panie prezydencie, uwierzyć w to, że po dwóch latach tego oczywistego mordu, oczywistego przestępstwa na oczach kamer, tysięcy ludzi brak procesu, który wciąż nie ruszył po 24 miesiącach? Ale wie pan, to typowy mord polityczny, to powiedzmy sobie szczerze i to mówią naukowcy, którzy zajmują się i psychologią, polityką, politolodzy i prawnicy. Ja uważam, że nie ma w Polsce niezależnej prokuratury. Jest to prokuratura rządzona przez czynnego polityka i to polityka bardzo wyrazistego, w negatywnym tego słowa dla mnie znaczeniu. Angażującego się w bezpośrednie spory polityczne. Zasadnicze pytanie, które zostało zadane też wczoraj, czy to była samodzielna decyzja o przedłużeniu śledztwa pani prokurator, która prowadzi tą sprawę, czy to była decyzja pana prokuratora Ziobry, czy prokuratury regionalnej? Chciałbym przypomnieć, że Paweł Adamowicz jak każdy z nas popełniał błędy i miał problemy z oświadczeniami majątkowym. I prokuratura wtedy warunkowo umorzyła mu śledztwo, nakładając na niego karę finansową, dość dużą, bo to było chyba ponad 30 tysięcy złotych. I wtedy na bezpośrednie żądanie Prokuratury Generalnej to śledztwo zostało wycofane, to umorzenie jak gdyby, czyli prokuratura sama sobie zaprzeczyła i skierowane do sądu. Co więcej prokurator, który nie chciał tego zrobić czy pani prokurator, została odsunięta od sprawy czy tam nawet zdegradowana. Czyli tutaj było widać, że jeszcze za życia Pawła Adamowicza był on tak niewygodnym politykiem dla pana ministra Ziobry i dla całego tego obozu tak zwanej Zjednoczonej Prawicy, że był on ścigany przez organy państwa. I teraz mamy podobną sytuację. Według mnie nie chce dopuścić pan Ziobro i rząd Prawa i Sprawiedliwości, a pan Ziobro jako przyjaciel Jacka Kurskiego bezpośrednio, do procesu, który pokazałby motywy tej zbrodni. Bo mamy zbrodniarza, mamy narzędzie zbrodni, mamy tysiące świadków tej zbrodni. Natomiast nie znamy do dzisiaj do końca motywu. Nie usłyszeliśmy tych motywów ze sceny Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, kiedy Stefan W. krzyczał "Platforma mnie torturowała, przez Platformę byłem w więzieniu" i dlatego zginął Paweł Adamowicz? No tak, tylko jest pytanie o tych, którzy te motywy zasiali w głowie tego człowieka. To jest pytanie o pomocniczość tej zbrodni w pewnym sensie, pomocniczość poprzez zrobienie pewnej atmosfery nienawiści. Ja wiem, to ja panu podpowiem, bo widziałem materiał w Wiadomościach telewizji rządowej 2 dni temu i tam była odpowiedź na te wątpliwości i na to pytanie. To media prywatne zrobiły i dzisiejszą opozycja. No to dobrze, jeżeli tak jest, to ja bym chciał usłyszeć to w sądzie, że ja jestem temu winien, ale niech mnie to tak osądzi sąd niezależny. To czego się pan minister Ziobro boi? Dajmy to do sądu, niech sąd powie, że to Karnowski, Dulkiewicz, TVN, Onet, Wirtualna Polska - wszyscy inni byli winni i usłyszmy to, prawda. Dowiedzmy się o tym. Niestety ta zbrodnia polityczna, ten mord nie nauczył nas też niczego, nie wyciągnęliśmy wniosków z krzyku rozpaczy ojca Ludwika Wiśniewskiego ma mszy pogrzebowej za Pawła Adamowicza - "nie będziemy dłużej obojętni na panoszącą się truciznę nienawiści". Wyszliśmy z kościoła, pamiętam, że wtedy nie do końca chcieli, żeby przyjeżdżali dygnitarze obecnej władzy, premierzy, prezydenci, ale przyjęli jako dobrą monetę, mówię o rodzinie, bo to moja chęć czy niechęć to nie ma żadnego znaczenia. Ale przyjęli wszyscy to za dobrą monetę, te przekazywanie znaku pokoju i co? I nawet po śmierci Pawła Adamowicza - a każdy z nas popełnia błędy, każdy, tak - nie daje się temu człowiekowi spokoju.
d40oukf
d40oukf
Więcej tematów