Trwa ładowanie...
d1aoxf4
Fundusz Odbudowy. Senat poprawi ustawę Sejmu? Paweł Jabłoński: To byłoby naruszenie Konstytucji

Fundusz Odbudowy. Senat poprawi ustawę Sejmu? Paweł Jabłoński: To byłoby naruszenie Konstytucji

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wysyła sygnały, że zamierza składać poprawki do ustawy ratyfikującej Fundusz Odbudowy. - Wszystko jest możliwe w Senacie pod rządami marszałka Grodzkiego. Widzieliśmy dużo różnych dziwnych ruchów, nie zdziwiłbym się więc, gdyby senatorowie PO postanowili wpisać do ustawy szereg swoich pobożnych życzeń. Ale trzeba pamiętać, że zgodnie z Konstytucją ustawa ratyfikacyjna ma taki charakter, że tam są dwie kwestie, zawarte w dwóch artykułach: art. 1 - wyrażenie zgody na ratyfikację i art. 2. - data wejście w życie ustawy. Wszelkie zmiany to byłoby naruszenie Konstytucji - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Pytany, o co chodzi Tomaszowi Grodzkiemu, odparł: "Mam niestety wrażenie, że chodzi mniej więcej o to samo, co zwykle, kiedy Senat nie zgadza się z ustawami uchwalonymi przez Sejm". - Senat ma prawo, żeby mieć odmienne zdanie, ale nie ma powodu, żeby to odwlekać w czasie - podkreślił Jabłoński. - Mam wrażenie, że senatorowie PO będą próbowali przekonywać społeczeństwo, że do tej ustawy można dopisać jeszcze nie wiadomo jakie rzeczy. To kompletny absurd - takich rzeczy nigdy się nie robi - oznajmił wiceminister. - Ważne, żeby Polacy wiedzieli, że zgodnie z Konstytucją żadnej z tych poprawek do tej ustawy zgłosić po prostu nie można. PO może zgłosić inną ustawę w Sejmie, przeprowadzić ścieżkę proceduralną. Jeśli takie są pomysły - proszę bardzo - podsumował gość Wirtualnej Polski.

Sejm zdecydował w tym tygodniu o rRozwiń

Transkrypcja:

Sejm zdecydował w tym tygodniu o ratyfikacji zasobów własnych Unii Europejskiej, to jest temat tygodnia. Opozycja pokłócona, podzielona. Szeregi Zjednoczonej Prawicy zwarte, przynajmniej w większości. Ale opozycja składać broni nie zamierza. Marszałek Tomasz Grodzki wysyła sygnały, że zamierza pracować nad tą ustawą w Senacie i składać poprawki. Czy w ogóle taki proces jest możliwy z pana punktu widzenia, czy jest co poprawiać tak naprawdę? Wie pan, wszystko jest możliwe w tym Senacie, w Senacie pod rządami pana marszałka Grodzkiego widzieliśmy bardzo dużo różnych dziwnych kroków. Tak że nie zdziwiłbym się, gdyby senatorowie Platformy postanowili wpisać do tej ustawy szereg swoich pobożnych życzeń. Natomiast trzeba pamiętać, że akurat zgodnie z polską Konstytucją to akurat ustawa ratyfikacyjna ma taki charakter, że tam są dwie kwestie i te kwestie są zawarte w dwóch artykułach. Artykuł pierwszy to jest wyrażenie zgody na ratyfikację tej decyzji, artykuł drugi to jest wejście w życie, data wejścia w życie ustawy. Jeżeli ktoś dopisuje do tej ustawy inne rzeczy - to się w wyjątkowych wypadkach może dziać, ale to są zastrzeżenia o charakterze międzynarodowym. Na przykład można zapisać takie sformułowanie, że Rzeczpospolita Polska ratyfikuje tutaj decyzję o zasobach własnych albo jakąś umowę międzynarodową, ale z zastrzeżeniem, że na przykład nie ratyfikuje określonych punktów. Tutaj czegoś takiego nie ma. I wszelkie inne zmiany, to wskazują konstytucjonaliści od lat, to wskazuje też Trybunał Konstytucyjny od lat, to byłoby po prostu naruszenie Konstytucji. Panie ministrze, o co zatem chodzi profesorowi Tomaszowi Grodzkiemu? O co chodzi Marszałkowi Senatu i większości senackiej? Mam niestety wrażenie, że chodzi mniej więcej o to samo, o co zwykle w sytuacji, w której Senat nie zgadza się z ustawami oferowanymi przez Sejm. Jeżeli Senat się nie zgadza, to jest zrozumiałe, bo możemy uznawać, mamy prawo do różnicy poglądów - my na przykład uważamy, że te pieniądze powinny do Polski trafić, Senat ma prawo do tego, żeby mieć odmienne zdanie. Ale nie ma powodu, żeby to odwlekać w czasie. Ale to jest taka zwykła demagogia, teatr, czy to jest niezrozumienie istoty sprawy przez Marszałka Senatu? Mam wrażenie, że senatorowie Platformy, także posłowie, bo posłowie Platformy z Borysem Budką na czele są w Senacie bardzo aktywni - nawet mówi się o panu Borysie Budce, że jest takim "nadmarszałkiem senatu" - będą próbowali przekonywać społeczeństwo, że do tej ustawy można dopisać jeszcze nie wiadomo jakie rzeczy. Tam się pojawiły na przykład takie pomysły, żeby Polska przystąpiła do Prokuratury Europejskiej. To jest oczywiście kompletny absurd, takich rzeczy nigdy w ten sposób się nie robi, abstrahując w ogóle od tego, że decyzja jest błędna i poza Polską także kilka innych krajów Unii też nie przystąpiło do Prokuratury Europejskiej. Natomiast jeśli będziemy słuchali w tym momencie tego typu opowieści, to ważne, żeby Polacy wiedzieli, że zgodnie z polską Konstytucją żadnej z tych poprawek do tej ustawy zgłosić po prostu nie można. Platforma może zgłosić inną ustawę, może ją zgłosić w Sejmie, przeprowadzić ścieżkę proceduralną, zbierać większość - jak widać, ta większość w tej chwili może być czasem bardzo nieoczywista. Dlatego jeśli takie są pomysły, to proszę bardzo. Natomiast w tej ustawie, która dotyczy pieniędzy dla Polski, dla Polaków, ale też dla wszystkich Europejczyków, nie ma powodu, żeby to odwlekać. Marszałek Pęk zgłosił wniosek o rozpatrzenie tej ustawy jak najszybciej na najbliższym posiedzeniu Senatu i nie ma żadnego powodu, żeby to odkładać.
d1aoxf4
d1aoxf4
Więcej tematów