ycipk-47b8qk

Firma wycofała wypowiedzenie choremu na raka. "Dziękuję - oby zdrowie było"

Chory na raka kierowca autobusu MZK Słupsk wraca do pracy. Komunalny przewoźnik wycofał wypowiedzenie po naszej publikacji i interwencji władz miasta. - Dziękuję wszystkim, którzy pomogli. To moja ukochana praca - mówi Wirtualnej Polsce Lucjan Dadel.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Lucjan Dadel od 13 lat wozi autobusami mieszkańców Słupska
Lucjan Dadel od 13 lat wozi autobusami mieszkańców Słupska (East News, Fot: Marek BAZAK)
ycipk-47b8qk

Kiedy po raz pierwszy opisywaliśmy zwolnienie (po 13 latach) z pracy kierowcy komunalnego przewoźnika, jego rzeczniczka stwierdziła, że decyzja wynikała z problemów zarządzaniem pracownikami. To dlatego pan Lucjan mimo zdiagnozowanego 1,5 roku temu nowotoworu - w ostatnim, nieoperacyjnym stadium - został zwolniony.

Spotkało go to, kiedy wrócił do pracy już po chemioterapii i radioterapii, a obowiązki zawodowe jako odskocznię od choroby zalecił mu onkolog. Po tym, jak sprawę nagłośnili związkowcy, interwencję zapowiedziały władze miasta. W piątek firma zmieniła decyzję i wycofała panu Lucjanowi wypowiedzenie.

- Stało się to po konsultacjach z właścicielem, czyli samorządem Słupska - mówi Wirtualnej Polsce Anna Szabłowińska, rzeczniczka przewoźnika.

ycipk-47b8qk

"Nie wiem, jak dziękować"

Informacja dotarła już także do pana Lucjana. - Nie wiem, jak dziękować wszystkim, którzy pomogli w mojej sprawie... - mówi wyraźnie wzruszony.

- Teraz, żeby tylko zdrowie było, żeby jak najdłużej móc pracować. Ta praca jest dla mnie terapią i po prostu ją kocham - dodaje i dziękuje za słowa wsparcia, które dostał od czytelników WP.

ycipk-47b8qk

Szef Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w RP, który włączył się w walkę o zachowanie pracy przez 62-latka, mów, że firma podjęła jedyną decyzję jaką mogła. - Przypomnę, że nie chodziło tu o kwestię prawną - bo przewoźnik miał prawo zwolnić pana Lucjana, ale moralną, etyczną - podkreśla Stanisław Taube.

"Społeczeństwo się starzeje"

Jego zdaniem sprawa kierowcy ze Słupska pokazuje, że w tak trudnych kwestiach zawsze lepiej prowadzić szeroki dialog między stronami. - Trzeba rozmawiać, a nie podejmować szybkie decyzje, które są nie do obrony - podkreśla szef związku.

Zaznacza też, że niepełnosprawni kierowcy - z mniejszym wymiarem godzin pracy i częstymi absencjami ze względu na leczenie - zatrudniani są też w komunalnych firmach autobusowych w innych miastach, np. Gdyni i Wrocławiu.

ycipk-47b8qk

- Tam jednak nikt ich nie podejmuje tak bezczelnej i absurdalnej decyzji. Społeczeństwo się starzeje, a choroby cywilizacyjne dotykają nie tylko kierowców... Wszystkich mamy zwolnić? Kto, jak nie firmy samorządowe i państwowe powinny zatrudniać takie osoby? - pyta Taube i zapowiada, że związek będzie monitorował sprawę.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Marek Suski o swoim angielskim. Nie owijał w bawełnę

ycipk-47b8qk
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-47b8qk

ycipk-47b8qk
ycipk-47b8qk