Exodus trwa. Rosjanie masowo wyjeżdżają z Turcji

Rosjanie, którzy po inwazji na Ukrainę wyjechali do Turcji, masowo przeprowadzają się teraz do innych krajów. Powodem są problemy z uzyskaniem zezwoleń na pobyt i brak dostępu do banków. Jak pisze Reuters, w ciągu ostatniego roku republikę opuściło "dziesiątki tysięcy obywateli Rosji".

Rosjanie głosujący w jednym z konsulatów w Turcji podczas wyborów prezydenckich Rosjanie głosujący w jednym z konsulatów w Turcji podczas wyborów prezydenckich
Źródło zdjęć: © East News | AA/ABACA
Mateusz Czmiel

Jak pisze Reuters, dziesiątki tysięcy Rosjan, którzy uciekli do Turcji po inwazji Moskwy na Ukrainę, w zeszłym roku przeniosło się do innych krajów, z powodu przytłaczających problemów związanych z pobytem i rosnącymi kosztami życia. Agencja rozmawiała z dziewięcioma Rosjanami, a także dotarła do danych statystycznych.

Masowy exodus Rosjan z Turcji

Kiedy w lutym 2022 r. rozpoczęła się wojna, Turcja, sąsiad Rosji nad Morzem Czarnym i członek NATO, okazała się magnesem dla Rosjan. Niektórzy z nich sprzeciwiali się inwazji, inni próbowali chronić siebie i swoje firmy przed falą zachodnich sankcji nałożonych na Moskwę, w tym zakazami podróżowania Rosjan do dużej części Europy. Niektórzy mężczyźni obawiali się powołania do wojska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kule ognia i kłęby czarnego dymu. HIMARS-y wróciły na front

Jednak w tym miesiącu liczba Rosjan posiadających zezwolenie na pobyt w Turcji spadła do 96 tys., co oznacza spadek o ponad jedną trzecią w porównaniu ze 154 tys. na koniec 2022 r. - wynika z oficjalnych danych.

Dziewięciu obywateli Rosji, którzy rozmawiali z Reutersem, stwierdziło, że "oni i inni wyjechali częściowo z powodu problemów z uzyskaniem pozwolenia na pobyt". "Wielu z nich wyjechało do Serbii i Czarnogóry, jednych z nielicznych krajów europejskich, gdzie są mile widziani" - pisze agencja.

Rosjanie uciekają dalej ze względu na rosnące koszty – w zeszłym miesiącu inflacja w Turcji osiągnęła 70 proc. Obywatele rosyjscy mają także problemy z prowadzeniem podstawowej bankowości w wyniku nałożonych sankcji.

Uciekli m.in. przed mobilizacją

- W Turcji nie można przewidzieć swojej przyszłości - powiedział 46-letni Dmitri, pracownik branży IT, który odmówił podania swojego nazwiska.

Po tym, jak rosyjski dyktator Władimir Putin ogłosił we wrześniu 2022 r. mobilizację w celu werbowania Rosjan do walki na Ukrainie, Dmitri opuścił Petersburg i ponownie spotkał się z żoną i czteroletnim synem w Stambule.

Jednak w styczniu 2023 r. na jego telefonie pojawiła się wiadomość SMS z informacją, że jego wniosek o pobyt został odrzucony bez wyjaśnienia. Miesiąc później Dmitri opuścił Stambuł.

- Podpisałem umowę najmu na rok, ale musiałem wszystko zostawić. Przeprowadziliśmy się do Czarnogóry, ponieważ jest ona stabilniejsza gospodarczo i politycznie niż Turcja - powiedział.

Problemy z zalegalizowaniem pobytu i bankowością

Turecka Prezydencja ds. Zarządzania Migracjami stwierdziła, że ​​wszystkie odrzucone wnioski o zezwolenie na pobyt zawierają uzasadnienie w języku cudzoziemca zgodnie z odpowiednimi przepisami oraz że osoby ubiegające się o zezwolenie na pobyt mają swobodę skorzystania ze środków prawnych.

W e-mailu napisano, że "wyjazdy Rosjan nie są powiązane wyłącznie z pozwoleniami na pobyt".

Chociaż Kreml nie opublikował żadnych danych na temat exodusu w czasie wojny, Centrum Migracji Mieszanej Duńskiej Rady ds. Uchodźców twierdzi, że od czasu inwazji na Ukrainę około 800 tys. obywateli Rosji przeniosło się za granicę.

Turcja, utrzymująca serdeczne stosunki zarówno z Moskwą, jak i Kijowem - po inwazji utrzymała ruch bezwizowy dla Rosjan i nie przystąpiła do zachodnich sankcji wobec Rosji.

Ówczesny minister spraw zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu powiedział, że rosyjscy oligarchowie – i ich jachty – są mile widziani, ale "aby prowadzić interesy, muszą przestrzegać prawa międzynarodowego".

Zamiast tego Aleksiejew wystąpił o niemieckie "pozwolenie na pobyt ze względów humanitarnych" i od roku mieszka w Norymberdze.

W ciągu ostatnich dwóch lat niektórzy bogatsi Rosjanie uzyskali obywatelstwo tureckie, kupując domy o wartości co najmniej 400 tys. dolarów w ramach programu państwowego, wyprzedzając tym samym Irańczyków i Irakijczyków, którzy do tej pory byli największymi nabywcami zagranicznymi.

- Jednak kłopoty biurokratyczne okazały się dla wielu zbyt uciążliwe - stwierdziła 40-letnia Eva Rapoport. Pracowała dla "Projektu Arka", który pomagał Rosjanom przybywającym do Stambułu w zapewnieniu bezpłatnego zakwaterowania i wsparcia prawnego. Ona również "dołączyła do exodusu z Turcji" - pisze Reuters.

Wybrane dla Ciebie
Peru wprowadza stan wyjątkowy na granicy z Chile. Chodzi o wybory
Peru wprowadza stan wyjątkowy na granicy z Chile. Chodzi o wybory
Ukraina uderza w Rosję. Zniszczono kluczową rafinerię
Ukraina uderza w Rosję. Zniszczono kluczową rafinerię
Zakonnice wróciły do klasztoru. Kościół stawia im warunki
Zakonnice wróciły do klasztoru. Kościół stawia im warunki
Atak na rosyjski tankowiec koło Bosforu. Jest nagranie
Atak na rosyjski tankowiec koło Bosforu. Jest nagranie
Tajemniczy wpis Tuska. Napisał o NATO
Tajemniczy wpis Tuska. Napisał o NATO
Oczy świata skierowane znów na USA. Co z planem pokojowym? "Zadanie jest jasne"
Oczy świata skierowane znów na USA. Co z planem pokojowym? "Zadanie jest jasne"
W Zakopanem już się zaczęło. Więcej chętnych niż miejsc. Jakie są ceny?
W Zakopanem już się zaczęło. Więcej chętnych niż miejsc. Jakie są ceny?
Ryszard Bogucki niebawem wychodzi na wolność. Chce ogromnego odszkodowania
Ryszard Bogucki niebawem wychodzi na wolność. Chce ogromnego odszkodowania
Trzecia żona Dorna walczy o ogromne odszkodowanie
Trzecia żona Dorna walczy o ogromne odszkodowanie
Tak będzie wyglądać nadchodząca zima. Nie zabraknie silnego mrozu
Tak będzie wyglądać nadchodząca zima. Nie zabraknie silnego mrozu
Alarm przeciwpożarowy nie działał. Kolejne aresztowania w Hongkongu
Alarm przeciwpożarowy nie działał. Kolejne aresztowania w Hongkongu
Zełenski zmienia skład delegacji do negocjacji
Zełenski zmienia skład delegacji do negocjacji