Czołowy edynburski dziennik "The Scotsman", który co tydzień wyróżnia kilka najlepszych przedstawień, uznał, że adaptacja groteskowo-satyrycznego utworu Gombrowicza zasługuje na wielkie brawa, przede wszystkim za rzadki na festiwalu kunszt aktorski, doskonałą reżyserię i prostotę scenografii.
Recenzentka gazety Joyce Mc Milan przyznaje co prawda, że dzisiejsze teatry z państw środkowej Europy nie są tak świeże i odkrywcze, jak w latach 70. i 80., gdy do Edynburga przyjeżdżali Grotowski i Kantor. Uważa jednak, że "Ferdydurke" w wykonaniu polskich aktorów stanowi wyjątek pokazujący, iż teatr awangardowy na Zachodzie ciągle pozostaje w tyle.
Jurorzy nagrody "Fringe First" uznali, że mimo pewnych potknięć językowych - spektakl jest grany po angielsku - polski zespół prezentuje rzadko spotykaną głębię i dojrzałość aktorską. Od jutra teatr imienia Modrzejewskiej z Legnicy wystawia w Edynburgu "Koriolana" Szekspira. (mk)