Dziecko zmarło w szpitalu. Oskarżeni ginekolog i położne

Krakowska prokuratura oskarżyła lekarza ginekologa oraz dwie położne Szpitala Miejskiego im. Gabriela Narutowicza w Krakowie w sprawie tzw. błędu medycznego. Chodzi o sprawę z 2019 roku. Zdaniem śledczych, medycy zaniedbali swoje obowiązki.

SzpitalDziecko zmarło w szpitalu. Oskarżeni ginekolog i położne
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
oprac.  SBO

Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy. Jak dodała prokuratura, oskarżeni wykonywali obowiązki dyżurnego lekarza specjalisty ginekologii i położnictwa oraz położnych Oddziału Położnictwa i Ginekologii z Onkologią Szpitala Miejskiego im. Gabriela Narutowicza w Krakowie.

Ich obowiązkiem była opieka nad będącą w 38. tygodniu ciąży pacjentką. U kobiety nastąpiło obfite odpłynięcie płynu owodniowego oraz krwawienie z dróg rodnych.

Oskarżeni zaniechali wdrożenia ścisłej obserwacji pacjentki oraz przeniesienia z pododdziału patologii ciąży na blok porodowy - wynika z przeprowadzonego postępowania. Jak ustalono, było to niezgodne z zasadami wiedzy i praktyki medycznej i naraziło pacjentkę oraz jej nienarodzone dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, skutkujące nieumyślnym spowodowaniem obumarcia wewnątrzmacicznego dziecka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zakładają wspólną partię. Zrobili im test zgodności

Do zdarzenia doszło 13 i 14 lipca 2019 roku. Śledczy ustalili również, że po wykonaniu zabiegu cesarskiego cięcia lekarz dyżurny zmienił treść zapisów w elektronicznej dokumentacji medycznej pokrzywdzonej dotyczących jej stanu zdrowia.

W odniesieniu do lekarza, jako osoby uprawnionej do wystawienia dokumentu, postępowanie dotyczyło więc również poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej.

Lekarz przyznał się do winy. Oskarżonym grozi 5 lat więzienia

Położne nie przyznały się do zarzucanego im czynu.

Z kolei lekarz ginekolog-położnik przyznał się do winy i złożył wniosek o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego oraz orzeczenie uzgodnionej z nim kary i środków karnych w wymiarze jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby wynoszący 3 lata. Ponadto - kary grzywny wynoszącej 100 stawek dziennych (łącznie 10 tys. zł), zadośćuczynienia w wysokości 161 tys. zł na rzecz pokrzywdzonych oraz zasądzenie kosztów postępowania.

Oskarżonym położnym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie
Niemieckie myśliwce na polskim niebie. "Odpowiedź Bundeswehry"
Niemieckie myśliwce na polskim niebie. "Odpowiedź Bundeswehry"
Nowa prognoza pogody na grudzień. Jest szansa na śnieg w święta?
Nowa prognoza pogody na grudzień. Jest szansa na śnieg w święta?
Akcja hiszpańskiej policji. Polak zatrzymany
Akcja hiszpańskiej policji. Polak zatrzymany
Celny atak Ukraińców. Kadyrow grzmi i zapowiada odwet
Celny atak Ukraińców. Kadyrow grzmi i zapowiada odwet
W Gdańsku zaginęła 21-latka. Apel policji
W Gdańsku zaginęła 21-latka. Apel policji
Nie żyje właściciel stacji benzynowej. Nieoficjalne informacje ws. żony
Nie żyje właściciel stacji benzynowej. Nieoficjalne informacje ws. żony
Kuriozalna sytuacja w Nigerii. Prezydent nominował zmarłego na ambasadora
Kuriozalna sytuacja w Nigerii. Prezydent nominował zmarłego na ambasadora
Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
Działo się w nocy. Rosjanie poderwali MiG-31K, Tu-95 i Tu-160
Działo się w nocy. Rosjanie poderwali MiG-31K, Tu-95 i Tu-160
Portugalia ogłasza alert. Wykryto ogniska gorączki Zachodniego Nilu
Portugalia ogłasza alert. Wykryto ogniska gorączki Zachodniego Nilu
74-latek umierał na ulicy. Kierowca uciekł, świadkowie nie reagowali
74-latek umierał na ulicy. Kierowca uciekł, świadkowie nie reagowali
Estonia. Prezydent zawetował ustawę o poborze do wojska
Estonia. Prezydent zawetował ustawę o poborze do wojska