Trwa ładowanie...
d18gucz

Dziadek 10-letniej Julii: to nie był wypadek, to było morderstwo

- Nie ma ubłagania. To nie był wypadek, to nie był przypadek. To było morderstwo - mówi w Radiu Szczecin dziadek 10-letniej Julii, która została ranna w wypadku w Kamieniu Pomorskim.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Znicze na miejscu tragicznego wypadku
Znicze na miejscu tragicznego wypadku (PAP, Fot: Marcin Bielecki)
d18gucz

Czytaj także:

Andrzej Jaworski o sprawcy wypadku w Kamieniu Pomorskim: zasługuje na dożywocie

Mł. insp. Pasieczny o pijanych kierowcach: "byli tacy, co zatrzymywali się na światłach i usypiali"

d18gucz

W Nowy Rok w Kamieniu Pomorskim kierowane przez 26-latka BMW wypadło z drogi i wjechało w grupę ludzi. Na miejscu zginęło pięć dorosłych osób. 9-letni chłopiec zmarł w kamieńskim szpitalu podczas reanimacji. 8-letni chłopiec i 10-letnia dziewczynka przebywają w szpitalu w Szczecinie; stan chłopca jest bardzo ciężki.

Sąd w Kamieniu Pomorskim zajmie się wnioskiem prokuratury o areszt dla sprawcy wypadku, Jak poinformowała rzeczniczka szczecińskiej prokuratury okręgowej Małgorzata Wojciechowicz, sprawca był pod wpływem alkoholu i środków odurzających. W związku z tym, że sprawca był nietrzeźwy, za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym grozi mu kara nie do 12, ale do 15 lat więzienia.

Według niej, sprawca przyznał się do zarzuconego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia. - Twierdzi, że 1 stycznia do trzeciej nad ranem pił alkohol, a 30 grudnia palił marihuanę. Wyraził skruchę i twierdzi, że był to nieszczęśliwy wypadek - podkreśliła.

 (fot. WP.PL)
((fot. WP.PL))

* Źródła: Radio Szczecin, PAP*

d18gucz

Podziel się opinią

Share
d18gucz
d18gucz
Więcej tematów