Trwa ładowanie...

Dramat tuż przed świętami. Zniszczone domy i dobytki

W nocy nad częścią Podkarpacia przetoczyły się burze. Tuż przed świętami silny wiatr pozrywał dachy i powalił drzewa, powodując szkody w gospodarstwach domowych. W związku z nawałnicą pełne ręce roboty mieli strażacy.

Strażacy interweniowali aż 44 razy. Zdjęcie ilustracyjne Strażacy interweniowali aż 44 razy. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Getty Images, fot: Michal Fludra
d4ir35e
d4ir35e

Mieszkańcy kilku powiatów województwa podkarpackiego mieli niespokojną noc. Jak poinformował rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Rzeszowie, brygadier Marcin Betleja, strażacy interweniowali tam aż 44 razy.

- Nasze działania polegały głównie na usuwaniu połamanych konarów, gałęzi i drzew leżących na jezdniach, chodnikach i posesjach. W sześciu przypadkach strażacy pomagali też zabezpieczyć uszkodzone dachy na budynkach gospodarczych, mieszkalnych i budynku użyteczności publicznej - przekazał w piątek rano bryg. Betleja.

Poważne szkody. Nikt nie został ranny

Najwięcej razy strażacy wyjeżdżali do interwencji w powiatach dębickim, przemyskim i bieszczadzkim. Mimo poważnych szkód, na szczęście nikt nie został ranny.

d4ir35e

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dziecko siedziało na parapecie. Moment dramatycznej interwencji

W czwartek synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydali dla Podkarpacia alerty pierwszego i drugiego stopnia przed silnym wiatrem. W nocy średnia prędkość wiatru wynosiła 40-50 km/h, a w porywach rozpędzał się do 90 km/h. Alerty IMGW obowiązywały do godziny 7.00 w piątek.

Czytaj także:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4ir35e
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4ir35e
Więcej tematów