Comcast był do niedawna głównie telewizją kablową, oferującą kilkaset kanałów telewizyjnych. Gdy okazało się, że "kablówka" doskonale nadaje się do połączeń internetowych, firma natychmiast wkroczyła na ten rynek. Dzięki temu płacąc 60 dolarów za zainstalowanie modemu i miesięczny abonament w wysokości 40 dolarów, można bez ograniczeń korzystać z globalnej sieci internetowej.
Comcast zdobył już około miliona klientów. Wielu z nich zszokowała wiadomość, że mogą być inwigilowani. Comcast tłumaczy, że rejestrowanie wejść do Internetu to część technologii zwanej PROXY, polegającej na dostępie do sieci przez ogromnej mocy komputery, kontrolowane przez operatora.
Przedstawiciele firmy twierdza, ze informacje były rejestrowane wyrywkowo i co kilka dni niszczone. Wielu ekspertów zwraca jednak uwagę, że Comcast rejestrował znacznie więcej, niż wymaga tego technologia.(ck)