Trwa ładowanie...
d16l9h8

Chora Chinka oszukała kamery termowizyjne na lotnisku w Paryżu. Przyleciała z Wuhan

Z obawy przed epidemią chińskie władze obejmują kwarantanną kolejne chińskie miasta. Wzmożono kontrolę medyczną na wielu lotniskach na świecie, by zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Niestety, nie wszyscy rozumieją powagę sytuacji. Świadczy o tym zachowanie pewnej mieszkanki Wuhan, która za wszelką cenę postanowiła dotrzeć do Paryża.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kamery termowizyjne mają pomóc w rozprzestrzenianiu się wirusa
Kamery termowizyjne mają pomóc w rozprzestrzenianiu się wirusa (East News, Fot: PAP/EPA/YONHAP)
d16l9h8

Wuhan to 11-milionowe miasto w środkowych Chinach, w którym zarejestrowano pierwsze przypadki zakażenia nowym koronawirusem 2019-nCoV. Od czwartku miasto objęto kwarantanną, wstrzymano transport publiczny, kursowanie pociągów i zamknięto lotnisko. Zanim jednak do tego doszło, jedna z jego mieszkanek postanowiła polecieć do Paryża.

Zobacz także: Tajemniczy wirus z Chin jest już w Rosji? Dwóch mężczyzn trafiło na obserwację

Kobieta była chora, miała gorączkę i kaszel. A mimo to udało jej się wejść na pokład samolotu lecącego do Paryża, a potem przejść medyczną kontrolę na lotnisku. Jak tego dokonała? Jak oszukała kamery termowizyjne na lotniskach?

d16l9h8

Odpowiedzi na te pytania udzieliła sama zainteresowana. Pochwaliła się na swoim profilu na jednym z chińskich portali społecznościowych, że aby oszukać kontrolę, wzięła lek przeciwgorączkowy.

Zobacz także: Znane źródło koronawirusa z Wuhan? Nowe doniesienia z Chin

Oburzeni Chińczycy natychmiast zawiadomili o tej sprawie swoje przedstawicielstwo dyplomatyczne w Paryżu.

"Ambasada Chińska we Francji zwraca szczególną uwagę na otrzymane informacje. Wieczorem 22 stycznia dyplomaci skontaktowali się z panią Yang i poprosili ją o niezwłoczne skontaktowanie się ze służbami ratunkowymi w celu uzyskania niezbędnej pomocy" - napisano w oświadczeniu opublikowanym na stronie chińskiego przedstawicielstwa.

d16l9h8

Francuska minister zdrowia Agnès Buzyn dopytywana przez dziennikarzy o ten przypadek stwierdziła jedynie, że "trwa dochodzenie w tej sprawie". Dodała, że do tej pory nie zanotowano ani jednego przypadku zakażenia wirusem we Francji. U dwóch osób, które wykazywały objawy podobne do tych, które mają chorzy z Wuhan, testy wypadły negatywnie.

Koronawirus 2019-nCoV zaatakował w Wuhan pod koniec grudnia 2019 r. Do tej pory w Chinach zaraziły się nim 633 osoby, 17 z nich zmarło.

By powstrzymać rozpowszechnianie się wirusa, objęto kwarantanną nie tylko Wuhan. Od północy będzie ona obowiązywać również w pobliskim mieście Huanggang (7 mln mieszkańców) oraz Chibi (pół miliona mieszkańców). Częściowo odseparowane zostanie także milionowe Ezhou.

Zobacz także: Chiny. Tajemniczy wirus zabił już 6 osób. Dotarł do USA

Tymczasem w Pekinie, gdzie zarejestrowano pięć przypadków zakażenia wirusem, zrezygnowano z wszystkich imprez masowych. Władze Hongkongu - 2 przypadki zakażenia - odwołały międzynarodowy festiwal karnawałowy, który miał się odbyć w dniach 25-28 stycznia z okazji chińskiego Nowego Roku.

Źródło: tass.ru, lefigaro.fr

d16l9h8

Podziel się opinią

Share

d16l9h8

d16l9h8
Więcej tematów