Trwa ładowanie...
d34qsod

Były polityk PO podsłuchiwał koleżankę z partii. Stanie przed sądem

Grzegorz T. przyznał się do podsłuchiwania posłanki PO Agnieszki Hanajczyk. W jej biurze poselskim zainstalował urządzenie do rejestrowania dźwięku i obrazu. Grożą mu za to dwa lata więzienia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Posłanka PO Agnieszka Hanajczyk od początku podejrzewała kto stoi za podsłuchem
Posłanka PO Agnieszka Hanajczyk od początku podejrzewała kto stoi za podsłuchem (Newspix.pl, Fot: Grzegorz Krzyżewski)
d34qsod

Podsłuch w swoim biurze poselskim Agnieszka Hanajczyk znalazła pod koniec marca. Od razu powiadomiła policję i techników, którzy pracowali tam przez kilka godzin. Polityk PO od początku nie miała złudzeń kto może być odpowiedzialny za umieszczenie pluskwy. Był to Grzegorz T., ówczesny wiceszef lokalnych struktur partii w Aleksandrowie Łódzkim, które w wyniku skandalu zostały rozwiązane.

Śledztwo w sprawie właśnie dobiegło końca - informuje radiolodz.pl. 36-latek przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Badania DNA potwierdziły obecność materiału genetycznego, zgodnego z tym, należącym do podejrzanego. Do sądu trafił akt oskarżenia. Dalszy ciąg postępowania odbędzie się po nowym roku. Mężczyzna został oskarżony o przestępstwo polegające na założeniu urządzenia podsłuchowo-wizualnego i posługiwania się nim w celu uzyskania informacji.

d34qsod

Grozi mu za to do dwóch lat więzienia. Podsłuch działał przez ponad dwa miesiące. Zauważyła go jedna z kobiet, która przyszła do biura poselskiego na spotkanie z Hanajczyk. Policja już po dwóch dniach wytypowała podejrzanego. Zszokowani całą sytuacją byli politycy PO, którzy nie mieli pojęcie co się dzieje. Grzegorz T. został usunięty ze struktur partii i został urzędnikiem.

Zobacz także: Wcześniejsze wybory parlamentarne? Duda mówi, co myśli o takim rozwiązaniu

Źródło: radiolodz.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d34qsod

Podziel się opinią

Share
d34qsod
d34qsod
Więcej tematów