Brytyjski wywiad: Rosyjskie wojska intensyfikują działania w obwodzie kurskim
Rosyjskie siły zbrojne nasilają ataki na ukraińskie pozycje w obwodzie kurskim, angażując siły specjalne z różnych kierunków. Ukraina wciąż kontroluje okołom 300 kilometrów kwadratowych terytorium Rosji. Informacje o sytuacji w okolicach Kurska przekazał raport wawiadowczy brytyjskiego ministerstwa obrony.
Rosyjskie wojska kontynuują ofensywę na ukraińskie pozycje w obwodzie kurskim, atakując z zachodu, północy i wschodu. "Ukraińcy wciąż kontrolują około 300 km kwadratowych obwodu kurskiego" - podkreślono w najnowszej aktualizacji wywiadowczej brytyjskiego ministerstwa obrony.
Mimo intensyfikacji działań, Rosjanie prowadzą mniej operacji ofensywnych na początku 2025 roku niż pod koniec 2024 roku. Intensywnie nacierają na wojska ukraińskie w obwodzie kurskim, ale nadal nie są w stanie wyprzeć przeciwnika ze swojego terytorium.
Ukraińskie kontrataki w obwodzie donieckim
W obwodzie donieckim, w rejonie Pokrowska, siły ukraińskie przeprowadziły skuteczne kontrataki w kierunku miejscowości Pisczane, Udaczne, Szewczenko oraz Kutyre. "Liczne ukraińskie kontrataki są możliwe, ponieważ Rosjanie w ostatnim czasie rzadziej atakują ich pozycje" - wyjaśniają autorzy raportu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Policyjny dron obserwował kierowców. Posypały się mandaty
Jak podają Brytyjczycy w najnowszym raporcie wywiadowczym, rosyjska armia ma tam jeszcze jeden kłopot. Ukraińskie drony skutecznie niszczą rosyjskie transporty logistyczne.
Wojska ukraińskie wkroczyły do obwodu kurskiego 6 sierpnia 2024 roku, co miało na celu zmuszenie Rosjan do przerzucenia części sił z Donbasu. W odpowiedzi Rosja ściągnęła do tego regionu żołnierzy z Korei Północnej. Szacuje się, że w obwodzie kurskim mogło być nawet 10 tys. północnokoreańskich żołnierzy.
Przeczytaj również: Posypały się wysokie mandaty. Kierowcy znacznie przekroczyli prędkość