Trwa ładowanie...

Białoruś. Polski dziennikarz w prokuraturze. "Zostałem uprzedzony"

Andrzej Pisalnik - aktywista Związku Polaków na Białorusi we wtorek został wezwany do tamtejszej prokuratury w Grodnie. Dziennikarza uprzedzono o tym, że nie powinien mówić w komentarzach o "prześladowaniu polskiej mniejszości". Przypomnijmy, że toczy się postępowanie karne wobec władz ZPB.

Share
Andrzej Pisalnik
Andrzej PisalnikŹródło: East News, fot: MICHAL KOSC
d1coyb2

Andrzej Pisalnik przekazał, że jego rozmowa w prokuraturze trwała około pół godziny. "Zostałem uprzedzony, że władze monitorują publikacje w internecie i mają obowiązek ostrzec ich autorów, by nie narażali się na odpowiedzialność administracyjną lub karną" – powiedział aktywista.

Białoruś. Andrzej Pisalnik wezwany przez prokuraturę

Dziennikarz dodał również, że w trakcie spotkania zasugerowano mu, że jego komentarze mogą być interpretowane jako "podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym".

Oprócz tego Polaka uprzedzono przed tym, że nie powinien oceniać w komentarzach. Szczególnie chodzi o opinie dla mediów zagranicznych, w których mówi się o "prześladowaniu" polskiej mniejszości.

d1coyb2

Dziennikarz wcześniej napisał na portalu znadniemna.pl, który wydawany jest przez ZPB o aresztowaniach przedstawicieli władz organizacji, a także o kontrolach państwowych w polskich szkołach. Pisalnik wypowiadał się także dla mediów zagranicznych.

Na portalu, w którym publikuje Pisalnik znalazły się także informacje dotyczące postępowania karnego, które wszczęto wobec liderów organizacji ZPB. Mowa o Andżelice Borys, Andrzeju Poczobucie, Irenie Biernackiej i Marii Tiszkowskiej. Dziennikarz pisał także o innych działaniach władz Białorusi wobec mniejszości polskiej.

Polska Agencja Prasowa przekazała również, że z jej informacji wynika, że na rozmowę w prokuraturze wezwano także jedną z działaczek ZPB w Mińsku.

Zobacz także: Eksperymenty na płodach w Olsztynie? Ministerstwo zdrowia: "Szczegóły trudne do przyjęcia"

Białoruś. Sprawa wobec aktywistów ZPB

Wobec wcześniej wymienionych aktywistów ZPB wszczęto postępowanie karne z artykułu Kodeksu Karnego Białorusi - art. 130 p. 3. Mówi on o "celowych działaniach, mających na celu podżeganie do wrogości na tle rasowym, narodowościowym, religijnym lub innym socjalnym".

d1coyb2

Jak dodano mowa o działaniach, którym "towarzyszy przemoc", lub są one popełniane przez osoby sprawujące oficjalne funkcje. Białoruska prokuratura interpretuje działania aktywistów jako "rehabilitację nazizmu". Za wcześniej wspominany artykuł grozi kara więzienia od 5 do 12 lat. Aktualnie działacze ZPB przebywają w areszcie Waładarka w Mińsku.

Z tego samemu artykułu toczy się także postępowanie wobec polskiej działaczki z Brześcia Anny Paniszewej. Piątka tych aktywistów jest według białoruskich obrońców praw człowieka uznana za więźniów politycznych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1coyb2

Podziel się opinią

Share
d1coyb2
d1coyb2
Więcej tematów