Trwa ładowanie...
d3yd2t5

Awantura w Sejmie. Anulowano głosowanie. "Nie było żadnej awarii"

PiS zasłaniał się awarią. Tak właśnie tłumaczono, dlaczego najpierw anulowano, a potem powtórzono głosowanie, gdy Sejm wybierał przedstawicieli w KRS. Tymczasem fundacja ePaństwo ujawnia, że było zupełnie inaczej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Elżbieta Witek tłumaczyła swoją decyzję awarią
Elżbieta Witek tłumaczyła swoją decyzję awarią (East News)
d3yd2t5

Słynne anulowane głosowanie miało miejsce w nocy 21 listopada 2019 roku. Podczas wyboru przedstawicieli do Krajowej Rady Sądownictwa marszałek Elżbieta Witek zdecydowała o anulowaniu pierwszego głosowania i powtórzenia go.

Burza rozpętała się, gdy sejmowe mikrofony wyłapały jak tuż przed tą decyzją któraś z posłanek mówi: "trzeba anulować, bo my przegramy". Doszło do tego tuż po głosowaniu ws. powołania nowych członków do KRS. Chwilę potem Witek mówi do posłów: "Proszę państwa, jest prośba posłów Platformy Obywatelskiej, i tu, że nie działa, że państwo... ".

PiS tłumaczyło, że decyzja o anulowaniu głosowania zapadła pod wpływem wniosków dot. niedziałającego sprzętu. Opozycja wskazuje, że marszałek nie skorzystała z określonego w regulaminie Sejmu trybu reasumpcji głosowania, czym złamała prawo.

d3yd2t5

Zamieszanie w Sejmie. "Trzeba anulować głosowanie, bo przegramy"

Teraz, jak czytamy w "Rzeczpospolitej", fundacja ePaństwo przekonuje, że żadnej awarii nie było. Zgłosiła się do Kancelarii Sejmu z prośbą o wykaz stwierdzonych awarii systemu. Kancelaria odpowiedziała. Okazuje się, że awarie były, ale w 2015 i 2016 roku. Wówczas zgłoszono ich pięć. W dniu głosowania ws. KRS nie było żadnej usterki w systemie.

d3yd2t5

Zobacz też: Prezydent wygwizdany w Pucku. Kosiniak-Kamysz broni Dudy

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share

d3yd2t5

d3yd2t5
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów