Trwa ładowanie...
d43gsjd

Angela Merkel: potrzeba narodowego wysiłku, by deportować część migrantów. To nie podlega dyskusji

• Merkel uznała, że dotąd deportacje nie były prowadzone wystarczająco rygorystycznie
• To nie podlega dyskusji i w tym momencie ciężko nad tym pracujemy - oświadczyła kanclerz
• Potrzeba dodatkowego personelu w urzędach ds. migrantów
• W ubiegłym roku przybyło do Niemiec blisko 900 tys. migrantów
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Angela Merkel
Angela Merkel (PAP/Inne:, Fot: Kay Nietfeld)
d43gsjd

- W Niemczech potrzeba narodowego wysiłku, by deportować tych migrantów, którzy nie dostali prawa pobytu - powiedziała w sobotę niemiecka kanclerz Angela Merkel. Uznała, że dotąd deportacje nie były prowadzone wystarczająco rygorystycznie.

- Potrzebujemy narodowego wysiłku, by deportować tych, których (wnioski) zostały odrzucone. To nie podlega dyskusji i w tym momencie ciężko nad tym pracujemy - oświadczyła kanclerz na spotkaniu z młodzieżówką CDU w Paderborn w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Dodała, że będzie to wymagać dodatkowego personelu w urzędach ds. migrantów.

d43gsjd

Merkel zaznaczyła, że deportacja migrantów, którym nie przyznano prawa pobytu w Niemczech, to tylko jeden z elementów niemieckiej polityki wobec uchodźców. Podkreśliła, że trzeba wzmocnić wysiłki na rzecz integracji tych osób, którym w Niemczech przyznano status uchodźcy. Jej zdaniem, trzeba także walczyć z przyczynami masowej migracji do Europy.

W ubiegłym roku przybyło do Niemiec blisko 900 tys. migrantów. Zdaniem krytyków Merkel prowadzi zbyt łagodną politykę migracyjną.

Merkel: w Syrii działania zbliżone do zbrodni wojennych

- Sądzę, że jesteśmy blisko zbrodni wojennych - powiedziała szefowa niemieckiego rządu na zjeździe młodzieżówki CDU w Paderborn w Nadrenii Północnej-Westfalii. - Do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości należy ocena, czy są to zbrodnie wojenne. Dużo ważniejszą rzeczą jest jak to powstrzymać i przejść do procesu politycznego - dodała.

Zwróciła uwagę, że w sobotę doszło do ponownego spotkania szefów dyplomacji USA i Rosji, Johna Kerry'ego i Siergieja Ławrowa, w Lozannie. - Ale wszystkie te rozmowy w przeszłości niestety nie doprowadziły do trwałego zawieszenia broni" w Syrii - dodała.

d43gsjd

We wrześniu krótko po załamaniu się tygodniowego zawieszenia broni armia syryjska, wspierana przez szyickie milicje i rosyjskie lotnictwo, rozpoczęła nową ofensywę w celu odbicia wschodnich dzielnic Aleppo z rąk zbrojnej opozycji. Nowy etap działań objął jedne z najcięższych bombardowań tego miasta w ponad pięcioletniej historii syryjskiego konfliktu. Zniszczono m.in. największy szpital w części miasta zajmowanej przez rebeliantów.

Kanclerz Merkel zapowiada zwiększenie wydatków obronnych

- W nadchodzących latach Niemcy zwiększą wydatki obronne, by zbliżyć się do natowskiego celu wynoszącego 2 proc. PKB - powiedziała kanclerz Merkel na spotkaniu z młodzieżówką CDU w Paderborn w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Merkel nie sprecyzowała, o ile ani kiedy wzrosną nakłady na siły zbrojne. Powiedziała natomiast, że prezydent USA Barack Obama w rozmowie z nią wyraził pewnego razu pogląd, że nie może być dłużej tak, że Stany Zjednoczone przeznaczają na obronność 3,4 proc. PKB, podczas gdy Niemcy, ich bliski sojusznik w NATO, tylko 1,2 proc.

"By przejść z 1,2 proc. do 2 proc., musielibyśmy (te nakłady) zwiększyć o ogromną kwotę" - powiedziała Merkel. W 2016 roku niemiecki budżet obronny wynosi 34,3 mld euro. By osiągnąć zalecany w NATO pułap 2 proc., dodatkowe nakłady musiałyby sięgnąć ponad 20 mld euro.

W ubiegłym roku europejscy sojusznicy przeznaczyli na obronność 253 mld dolarów, w porównaniu z wydatkami USA w wysokości 618 mld dolarów. Gdyby trzymać się uzgodnionego celu 2 proc. PKB na wydatki obronne, to należące do NATO kraje europejskie powinny rocznie dopłacać 100 mld dolarów. Obecne wydatki średnio wynoszą ok. 1,4 proc. PKB.

d43gsjd

Podziel się opinią

Share

d43gsjd

d43gsjd
Więcej tematów