Trwa ładowanie...

Amunicja strzałkowa w ciałach cywilów z Buczy. Kolejny dowód na zbrodnie Rosji

Świat obiegają coraz nowsze informacje o powtornych zbrodniach, jakie Rosja popełnia wobec ludności cywilnej w Ukrainie. W Buczy, gdzie rosyjscy zbrodniarze zamordowali setki mieszkańców cywilnych, w w ciałach ich ofiar znaleziono pociski strzałkowe - wysoce śmiercionośną, niehumanitarną broń, która nigdy nie powinna być używana przeciw cywilom.

Share
Wojna w Ukrainie. Na zdjęciu: zrównana  z ziemią Bucza, gdzie rosyjscy zbrodniarze dopuścili się masakry ludności cywilnej Wojna w Ukrainie. Na zdjęciu: zrównana z ziemią Bucza, gdzie rosyjscy zbrodniarze dopuścili się masakry ludności cywilnej Źródło: East News, fot: KYDPL KYODO
d2l03xq

Jak donosi brytyjski dziennik "The Guardian", po masakrze ludności cywilnej, której dopuścili się w podkijowskiej Buczy rosyjscy zbrodniarze, w ciałach dziesiątek cywilów pochowanych w masowym grobie znaleziono pociski amunicji strzałkowej (rodzaj broni artyleryjskiej). Były to spiczaste, metalowe strzałki z ogonem z łopatką, która gwarantuje stabilny lot. To rodzaj broni przeciw piechocie. Nazwa pocisku pochodzi z języka francuskiego - słowo "fléchette" to inaczej "mała strzałka" lub "dart".

Informację tę, jak podaje "The Guardian", potwierdzili lekarze patolodzy i koronerzy, którzy przeprowadzają sekcję zwłok ofiar, znalezionych w masowej mogile na północ od Kijowa. Lekarze przekazali, że małe, metalowe strzałki znaleźli m.in. w głowach i piersiach zabitych Ukraińców.

d2l03xq

- Znaleźliśmy kilka naprawdę cienkich, przypominających paznokcie przedmiotów w ciałach mężczyzn i kobiet. Podobnie jak inni koledzy z regionu (kijowskiego - red.) - powiedział brytyjskiej gazecie Władysław Pirowski, ukraiński lekarz medycyny sądowej. Dodał, że pociski te są niezwykle cienkie, więc bardzo trudno znaleźć je w ciele. Większość osób, u których wykryto ten rodzaj broni artyleryjskiej, pochodzi z miast Bucza i Irpień - okupowanych wcześniej przez rosyjskich najeźdźców.

Po obejrzeniu zdjęć z sekcji zwłok, niezależni eksperci również mieli przyznać, że wydobyte z ciał przedmioty to właśnie pociski "fléchette" - wcześniej używane w czasach II wojny światowej.

Kolejna zbrodnia Rosji. Amunicji strzałkowa w ciałach ofiar z Buczy

Pociski te są wyjątkowo niehumanitarnym rodzajem broni. Organizacje zajmujące się prawami człowieka od dawna domagają się zakazu stosowania amunicji strzałkowej - pociski te bowiem nie są zabronione przez prawo międzynarodowe.

d2l03xq

Nie ma jednak wątpliwości, że użycie tak śmiercionośnej broni wobec cywilów na obszarze gęsto zaludnionym to zbrodnia wojenna. Jak twierdzi ekspert z grupy Fenix Insight Neil Gibson, znalezione w Buczy strzałki pochodziły z rosyjskiego pocisku artyleryjskiego 122 mm 3Sh. Jest on, jak twierdzi specjalista, bardzo rzadko używany.

"Nigdy nie powinna być używana w obszarach cywilnych"

"Fléchette to broń przeciwpiechotna zaprojektowana do penetracji gęstej roślinności i uderzania w dużą liczbę żołnierzy wroga" - wskazuje z kolei Amnesty International. "Nigdy nie powinna być używana w zabudowanych obszarach cywilnych" - dodano.

- Nie trzeba być ekspertem od broni, aby zrozumieć, że Rosja zignorowała jakiekolwiek zasady wojny w Buczy - powiedział burmistrz miejscowości, Anatolij Fedoruk. - Bucza została zamieniona w czeczeńskie safari, w którym przeciw cywilom użyto min - dodał.

d2l03xq

Rzeź cywilów w Buczy. Zbrodnie wojenne Rosjan w Ukrainie

W obwodzie kijowskim znaleziono dotąd ciała ponad 1000 cywilów zabitych przez rosyjskich żołnierzy - poinformował we wtorek komendant policji obwodu kijowskiego Andrij Niebytow, cytowany przez gazetę internetową Ukraińska Prawda. Poprzednie informacje obwodowej policji, przekazane 15 kwietnia, wskazywały na około 900 ofiar rosyjskiej agresji.

- Zdecydowana większość zamordowanych osób zginęła od strzałów z broni palnej. Tylko w miasteczku Bucza, na północny zachód od Kijowa, potwierdzono dotąd śmierć ponad 420 cywilów. Te liczby ciągle rosną (w całym obwodzie kijowskim - red.), ponieważ mieszkańcy wracają do swoich domów i odnajdują zabitych w budynkach mieszkalnych, piwnicach, studniach - relacjonował Niebytow.

Szef policji poinformował, że w ciągu ostatniej doby przewieziono do kostnic 48 ciał cywilów z obwodu kijowskiego. Dodał również, że od początku kwietnia odnotowano 12 przypadków śmierci lub obrażeń ciała wywołanych przez ładunki wybuchowe (miny i inne przedmioty) pozostawione przez rosyjskich żołnierzy.

d2l03xq

Rosja zaminowała masowe groby

- Rosjanie zaminowali nawet groby. Tylko na jednym z cmentarzy w obwodzie kijowskim pirotechnicy rozbroili 13 ładunków - przekazał Niebytow.

Zobacz też: Fronty wojny w Ukrainie. "Wszystko zależy do Zachodu"

Wcześniej we wtorek Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy poinformowało, że w stołecznym regionie odnaleziono 16 miejsc pochówku miejscowej ludności zamordowanej przez rosyjskie wojska. Jak podkreślono, zbadano blisko 700 ha terenu wraz z ponad 10 tys. budynków. Stwierdzono użycie w dzielnicach mieszkalnych m.in. min przeciwpiechotnych, pocisków czołgowych i rakiety balistycznej Iskander

Źródło: The Guradian, PAP, NEXTA

d2l03xq

Przeczytaj także:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2l03xq
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

d2l03xq
d2l03xq
Więcej tematów