Trwa ładowanie...
dfsimjr

Akcja ratunkowa w Polkowicach zakończona. Nie żyje ośmiu górników

• Ośmiu górników nie żyje po silnym wstrząsie w kopalni miedzi Rudna w Polkowicach (Dolny Śląsk)
• Wieczorem odnaleziono ciała trzech górników, których poszukiwano
• KGHM ogłosił 4-dniową żałobę, odwołana została też część imprez barbórkowych
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Akcja ratunkowa w Polkowicach zakończona. Nie żyje ośmiu górników
(PAP, Fot: Maciej Kulczyński)
dfsimjr

- Akcja ratownicza trwała 24 godziny, robiliśmy wszystko by ocalić górników, niestety przegraliśmy. Składam najbliższym ofiar wyrazy szczerego współczucia - powiedział dyrektor należącej do KGHM kopalni Rudna Paweł Markowski, informując o odnalezieniu ciał wszystkich ośmiu górników po silnym wstrząsie w kopalni miedzi Rudna w Polkowicach.

Jeszcze w nocy informowano o śmierci dwóch górników. Rano ratownikom udało się zlokalizować dwóch następnych. Wiadomo, że jeden z nich był przygnieciony zawalonymi ścianami. Niestety po dotarciu do nich okazało się, że obaj mężczyźni nie przeżyli wypadku. Jeden z nich, 24-latek, pracował tam zaledwie miesiąc. Po południu odnaleziono ciało kolejnego górnika - poinformował dyrektor kopalni Paweł Markowski. - Ciała trzech górników ratownicy odnaleźli obok siebie. Tym samym bilans tragicznego wstrząsu to osiem ofiar śmiertelnych - dodał Markowski.

Wcześniej rzeczniczka prasowa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach mówiła w TVP Info, że ratownicy zlokalizowali dwóch uwięzionych górników, ale nie było wiadomo, w jakim są stanie. Jolanta Talarczyk podała też, że wstrząsy spowodowały bardzo silne zniszczenia w kopalni.WUG ma powołać specjalną komisję, która będzie wyjaśniać przyczyny tragedii.

dfsimjr

- Jeżeli tylko będzie taka potrzeba, jesteśmy w stałym kontakcie. Łączymy się w bólu z tymi rodzinami, które straciły swych ojców, synów i braci - mówiła premier Beata Szydło, która przyjechała na miejsce.

KGHM: 4-dniowa żałoba narodowa

Na porannej konferencji prasowej prezes zarządu spółki KGHM, do której należy "Rudna", Radosław Domagalski-Łabędzki potwierdził informacje, które przekazywane przedtem przedstawiciele firmy. Zgodnie z nimi, wstrząs nastąpił ok. godz. 21:09 na oddziale G-23, ok. 1,1 tys. metrów po powierzchnią ziemi. Domagalski-Łabędzki podał, że w momencie wystąpienia wstrząsu, w rejonie narażonym na jego skutki, przebywało 30 osób. Dziewięć osób trafiło do szpitala, pięć nadal w nim pozostaje - poinformował.

Prezes zarządu KGHM poinformował, że w związku ze zdarzeniem ogłoszona zostanie 4-dniowa żałoba. - Część imprez związanych z nadchodzącą Barbórką (4 grudnia - przyp. red.) zostanie odwołanych - podał.

dfsimjr

Jak ujawnił, "skala zniszczeń po wstrząsie była nieporównywalna do wcześniejszych tego typu zdarzeń". - Cały czas mamy nadzieję, że odnajdziemy zaginionych żywych, więc musimy postępować ostrożnie, wszystkie czynności akcji ratunkowej są prowadzone zgodnie z procedurami - zapewnił.

Prezes, pytany o nieoficjalne wówczas informacje, że pracujący pod ziemią ratownicy mają kontakt wzrokowy z jednym z poszkodowanych, nie chciał potwierdzić tych informacji. - Dopóki nie potwierdzimy definitywnie stanu poszkodowanego, nie udzielamy odpowiedzi co do szczegółów. Zapewniam, że ratownicy dokonują wszystkich możliwych czynności, by jak najszybciej ustalić stan wszystkich poszkodowanych - powiedział.

Zaraz po wstrząsie

dfsimjr

Zaraz po zdarzeniu informowano o śmierci jednego górnika. Niestety wkrótce ratownicy znaleźli pod ziemią ciało kolejnego. Ze strefy zagrożenia ewakuowano na powierzchnię ośmiu górników, którzy zostali przewiezieni do szpitali.

Na konferencji prasowej poinformowano, że pomocy medycznej udzielono łącznie 20 osobom, a w strefie wstrząsu przebywało 30 górników. Część z nich udało się ewakuować. Dwóch z nich zmarło.

Epicentrum wstrząsu znajdowało się na głębokości ok. 1500 metrów. Był bardzo silny i towarzyszyło mu tąpnięcie skał. - Zniszczenia pod ziemią są bardzo duże - mówił rzecznik KGHM. Wstrząs był odczuwalny nie tylko w Polkowicach, ale także w całym Zagłębiu Miedziowym.

ZG Rudna to największa kopalnia rudy miedzi w Europie i jedna z największych głębinowych kopalni tej rudy na świecie. Zlokalizowana jest na Dolnym Śląsku, na północ od miasta Polkowice.

Magdalena Wojnarowska, Adam Hrynkiewicz

dfsimjr

Podziel się opinią

Share
dfsimjr
dfsimjr
Więcej tematów