Trwa ładowanie...

Agata Kornhauser-Duda nie pojechała na granicę. "Nie dostała zaproszenia"

- Pani prezydentowa nie dostała żadnego zaproszenia do udziału w tej inicjatywie - powiedziała minister w Kancelarii Prezydenta Bogna Janke, komentując nieobecność Agaty Kornhauser-Dudy na proteście "Matki na granicę". Jak dodała, pierwsza dama jest "bardzo zapracowaną osobą".

Share
Agata Kornhauser-Duda nie pojechała na granicę. "Nie dostała zaproszenia" Agata Kornhauser-Duda nie pojechała na granicę. "Nie dostała zaproszenia" Źródło: PAP, fot: Łukasz Gągulski
d4ie4al

W sobotę przed siedzibą Straży Granicznej w Michałowie odbył się protest kobiet przeciwko działaniom, jakie polskie służby podejmują wobec migrantów próbujących przekroczyć granicę polsko-białoruską. W wydarzeniu "Matki na granicę" wzięły udział byłe prezydentowe Jolanta Kwaśniewska i Anna Komorowska. Manifest demonstrantów wsparła również Danuta Wałęsa.

W proteście nie uczestniczyła natomiast obecna pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda. O tym, dlaczego małżonka prezydenta Andrzeja Dudy nie zjawiła się w Michałowie, opowiedziała prezydencka minister Bogna Janke.

- Pani prezydentowa nie dostała żadnego zaproszenia do udziału w tej inicjatywie. To był fakt medialny. Wydaje mi się, że wypada, by pierwszą damę zaprosić do udziału w akcji w jakiś bardziej bezpośredni sposób - przekazała we wtorek na antenie Radia Zet.

d4ie4al

Zobacz też: Miller dosadnie o rządzie PiS. Użył nietypowego porównania

Agata Kornhauser-Duda nieobecna przy granicy. "Jest bardzo zapracowana"

Tłumacząc, dlaczego pierwsza dama nie przyjechała wesprzeć demonstrujących kobiet, Bogna Janke oznajmiła, że "nie była na granicy, ale pytanie, czy to jest w tej chwili tak konieczne". - Mamy stan wyjątkowy - stwierdziła.

Minister w Kancelarii Prezydenta wyraziła jednocześnie swoje zaskoczenie tym, "jak bardzo zajętą osobą jest pani prezydentowa". - Agata Kornhauser-Duda jest po prostu codziennie w pracy. Ma wiele spotkań - mówiła w Radiu Zet.

d4ie4al

Janke zdradziła, że w piątek, dzień przed protestem w Michałowie, pierwsza dama spotkała się m.in. z kołami gospodyń wiejskich. - Przed tym miała spotkanie z finalistami Konkursu Chopinowskiego. Z jednego spotkania biegła na drugie. Byłam świadkiem tego, bo akurat byłam przed gabinetem pana prezydenta. W tym momencie pani prezydentowa wybiegła z sali kolumnowej i mówiła, że musi się spieszyć. To jest osoba bardzo zapracowana - wyjaśniła prezydencka minister.

Źródło: Radio Zet

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4ie4al
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4ie4al
d4ie4al
Więcej tematów