Trwa ładowanie...

Wezwali ambasadora Polski. Natychmiastowa interwencja szefa MSWiA

Polski ambasador w Berlinie został wezwany do MSW Niemiec ws. afery wizowej. Do sprawy odniósł się Mariusz Kamiński. - Uspokoiłem szefową MSW Niemiec, by nie wierzyła w te bzdury. Zdementowałem absurdalne działania opozycji - przekazał szef MSWiA.

Mariusz Kamiński o rozmowie z niemieckimi władzamiMariusz Kamiński o rozmowie z niemieckimi władzamiŹródło: PAP
d1t2gwn
d1t2gwn

Na antenie Radia ZET minister spraw wewnętrznych i administracji został zapytany o wtorkowe wezwanie polskiego ambasadora w Berlinie. Ruch niemieckich władz miał związek z aferą wizową w Polsce.

- Niestety prasa niemiecka podchwyciła kompletnie absurdalną narrację opozycji dot. skali tego, z czym mieliśmy do czynienia - powiedział Mariusz Kamiński i zaznaczył, że rozmawiał w tej sprawie we wtorek z minister spraw wewnętrznych Republiki Federalnej Niemiec.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz też: Szczere słowa z otoczenia Dudy o aferze. "Prezydent tego oczekuje"

Kamiński rozmawiał z niemieckimi władzami

Wyjaśniłem jej (niemieckiej minister spraw wewnętrznych - przyp. red.), jaka jest rzeczywista skala, zdementowałem absurdalne działania opozycji, które szkodzą Polsce - powiedział gość Radia ZET

d1t2gwn

Następnie Kamiński stwierdził, że "pojawiła się fala jakichś absurdalnych spekulacji medialnych, dotyczących rzekomo jakiejś ogromnej afery wizowej". Dodał, że w związku z tym nie ma nic dziwnego w tym, że niemieckie władze zainterweniowały.

- Wyjaśniliśmy. Uspokoiłem ją, żeby nie wierzyła w te bzdury, to tylko kampania opozycji - podkreślił Kamiński.

Afera wizowa rządu PiS

Piotr Wawrzyk, były sekretarz stanu w MSZ, był odpowiedzialny za sprawy konsularne i wizowe. Piotr Wawrzyk, były sekretarz stanu w MSZ, był odpowiedzialny za sprawy konsularne i wizowe. 31 sierpnia premier Mateusz Morawiecki odwołał go z tej funkcji; powodem decyzji - jak podał resort dyplomacji - był "brak satysfakcjonującej współpracy".

d1t2gwn

Prokuratura Krajowa poinformowała natomiast, że śledztwo, które prowadzi wraz z CBA, dotyczy nieprawidłowości przy składaniu wniosków o wydanie kilkuset wiz w ciągu półtora roku. Zaznaczyła przy tym, że zatwierdzona została mniej niż połowa tych wniosków. Badane nieprawidłowości dotyczą polskich placówek dyplomatycznych w Hongkongu, Tajwanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach, Arabii Saudyjskiej, Singapurze, Filipinach i Katarze.

Źródło: Radio ZET

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1t2gwn
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1t2gwn
Więcej tematów