ycipk-okqcv3
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

69 niemieckich policjantów rannych podczas starć z demonstrantami w Lipsku

Lewicowi demonstranci, protestujący w Lipsku przeciwko marszowi przez miasto neonazistów, zaatakowali policjantów ochraniających marsz. W starciach ulicznych obrażenia odniosło 69 funkcjonariuszy. Burmistrz Lipska mówi o jawnym terrorze na ulicach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
69 niemieckich policjantów rannych podczas starć z demonstrantami w Lipsku
(PAP/EPA)
ycipk-okqcv3

Ubrani na czarno zamaskowani demonstranci obrzucili policjantów kamieniami, butelkami i racami - podała agencja dpa. Służby porządkowe użyły do rozpędzenia tłumu armatek wodnych i gazu łzawiącego. Do akcji skierowano policję konną oraz śmigłowce.

Według policji awanturnicy uszkodzili 50 pojazdów służbowych, z których cztery nadają się tylko do złomowania.

Powodem zamieszek był marsz kilkuset neonazistów przez jedną z dzielnic Lipska. W demonstracji przeciwko skrajnej prawicy uczestniczyło 1 000 osób. Manifestanci podpalili na pobliskich stacjach metra pomieszczenia z kablami elektrycznymi, aby zapobiec przyjazdowi neonazistów. Próbujący ugasić pożar strażacy byli atakowani. Zniszczeniu uległy przystanki autobusowe, podpalano pojemniki na śmieci.

ycipk-okqcv3

Burmistrz Lipska Burkhard Jung powiedział, że jest zszokowany skalą zniszczeń dokonanych przez anarchistów. - Mamy do czynienia z jawnym terrorem na ulicach - powiedział polityk SPD. Jak zaznaczył, "pod płaszczykiem antyfaszyzmu" ludzie stosujący przemoc atakują państwo.

Policja zatrzymała angażującego się w walkę ze skrajną prawicą księdza Lothara Koeniga, zarzucając mu naruszenie porządku publicznego. Koenig przemawiał na wiecu lewicowych demonstrantów. Władze zarzucają duchownemu, że w 2011 roku nawoływał do przemocy wobec policji.

Jak pisze "Der Spiegel", do incydentów doszło już w nocy z piątku na sobotę. Nieznani sprawcy podpalali opony samochodowe i pojemniki na śmieci, a także biura partii politycznych.

Lipsk jest jednym z bastionów niemieckich skrajnych lewicowców i anarchistów. Od miesięcy w mieście odbywają się też regularne demonstracje przeciwników przyjmowania uchodźców. Prowadzi to do dalszej polaryzacji w mieście, które w 1989 roku było kolebką demokratycznej opozycji wschodnio-niemieckiej.

ycipk-okqcv3
Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-okqcv3

ycipk-okqcv3
ycipk-okqcv3