Trwa ładowanie...
d2ca68w

10. rocznica katastrofy smoleńskiej. To on miał zastąpić Jarosława Kaczyńskiego w PiS

Na kilkanaście dni przed katastrofą Smoleńską w 2010 roku mogło dojść do politycznego trzęsienia ziemi. Założyciel i lider Prawa i Sprawiedliwości mógł zostać "zdetronizowany" przez jednego z członków jego ugrupowania. Teraz na łamach tabloidu wspomina tamten okres.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jarosław Kaczyński (prezes Prawa i Sprawiedliwości) - zdj. arch.
Jarosław Kaczyński (prezes Prawa i Sprawiedliwości) - zdj. arch. (PAP, Fot: Radek Pietruszka)
d2ca68w

W rozmowie z "Super Expressem" Zbigniew Girzyński przypomina klimat przed tragicznymi wydarzeniami w kwietniu dekadę temu. Prawo i Sprawiedliwość nadal nie mogło się podnieść po przegranych przedterminowych wyborach w 2007 roku. Na domiar złego partia Jarosława Kaczyńskiego znacząco przegrała wybory do Parlamentu Europejskiego. W ugrupowaniu pojawił się pomysł zastąpienia lidera prawicy.

- Ta historia obrosła mitami i legendami - przyznał Zbigniew Girzyński. To właśnie ten polityk miał rzucić rękawice założycielowi Prawa i Sprawiedliwości. - Ja zawsze myślę i mówię po swojemu, czy to się komuś podoba, czy nie (...) Rzeczywiście był taki pomysł (żebym startował - red.), ale niewiele z tego wyszło. Dwóch panów, Michał Kamiński i Adam Bielan, którzy byli wówczas bardzo aktywni przy prezesie, polecieli go ostrzec - dodał poseł PiS.

d2ca68w

Według Girzyńskiego prezes Kaczyński uległ namowom jego przybocznych i zmienił zapisy dotyczące kandydowania na szefa ugrupowania. - Trzeba było zebrać tyle podpisów, że choćby nawet Ziobro chciał kandydować, to by nie zebrał - przypominał poseł PiS, który ostatecznie oczywiście nie wystartował. Mimo to Jarosław Kaczyński był pod ogromnym wrażeniem Girzyńskiego. "To dobrze (że chce wystartować - przyp. red.), przynajmniej widać, że facet ma jaja" - miał powiedzieć współpracownikom lider prawicy.

Przypomnijmy, że 10 kwietnia 2010 roku, podczas próby lądowania w Smoleńsku doszło do katastrofy rządowego samolotu TU-154. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, jego żona, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2ca68w

Źródło: "Super Express"

Zobacz też: Wybory prezydenckie 2020. Znikające wpisy Andrzeja Dudy. Adam Bielan wyjaśnia

d2ca68w

Podziel się opinią

Share
d2ca68w
d2ca68w
Więcej tematów