Trwa ładowanie...
d1n4i16
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Żona Aleksandra Litwinienki zeznała o niechęci jej męża wobec Władimira Putina

Wdowa po otrutym polonem agencie KGB Aleksandrze Litwinience, Marina, mówiła podczas publicznego śledztwa w Londynie o niechęci jej męża wobec prezydenta Rosji Władimira Putina. Zeznawała też na temat pracy Litwinienki dla służb brytyjskich.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Marina Litwinienko (AFP, Fot: Justin Tallis)
d1n4i16

Według relacji Mariny Litwinienko w latach 90. jej męża zaczęły niepokoić "ciemne interesy" prowadzone przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa. Przełom według niej nastąpił, gdy Litwinienko pracował w wydziale antyterrorystycznym podczas wojny w Czeczenii w połowie lat 90. Przesłuchiwał wtedy czeczeńskiego 17-latka, który powiedział mu, że cała klasa zaciągnęła się na wojnę z Rosją. Wówczas - mówiła Marina Litwinienko - jej mąż "zdał sobie sprawę, że w tej wojnie coś jest nie tak".

Jego podejrzenia nasiliły się, gdy zasugerowano mu zabicie oligarchy Borisa Bieriezowskiego, który wówczas wypadł z łask Kremla - zeznała wdowa po Litwinience. W 1998 roku Litwinienko na konferencji prasowej oskarżył FSB o planowanie zabójstwa Bieriezowskiego. Został zatrzymany. Pod koniec 1999 roku został zwolniony i w następnym roku wraz z żoną i synem opuścił Rosję.

Marina Litwinienko zeznała, że rodzina osiedliła się w Wielkiej Brytanii, gdy otrzymała odmowę azylu w USA. Na lotnisku Heathrow Aleksandr Litwinienko podszedł do policjanta i powiedział: - Jestem oficerem KGB i proszę o azyl polityczny.

d1n4i16

W Wielkiej Brytanii od 2004 roku Litwinienko otrzymywał miesięcznie około 2 tys. funtów od tamtejszego wywiadu za pracę jako konsultant ds. przestępczości zorganizowanej w Rosji. Litwinience pomagał też Bieriezowski, który osiedlił się w Wielkiej Brytanii w 2001 roku.

Marina Litwinienko powiedziała, że w ocenie jej męża obecny prezydent Rosji był powiązany z gangami przestępczymi w czasach, gdy był zastępcą mera Petersburga (1992-96). Nie podała szczegółów; jak zauważa BBC, powiedziała jedynie, że gdy Putin pełnił tę funkcję, "Petersburg był znany jako kryminalna stolica Rosji".

Według relacji Mariny Litwinienko jej mąż poskarżył się Putinowi na korupcję, gdy obecny prezydent Rosji został w 1998 roku szefem FSB. Wyszedł jednak z tej rozmowy z uczuciem, że "nie przyniosła ona rezultatu".

Publiczne śledztwo, które trwa przed brytyjskim Wysokim Trybunałem (High Court) ma wyjaśnić okoliczności śmierci Litwinienki, który zmarł w Londynie w 2006 roku. Podejrzewa się, że został otruty herbatą zawierającą silnie toksyczny izotop polonu-210 na spotkaniu z byłym pracownikiem rosyjskich służb Andriejem Ługowojem. Litwinienko zmarł w londyńskim szpitalu 23 dni po otruciu. Na łożu śmierci oskarżył o otrucie Władimira Putina. Władze Rosji zaprzeczają, by miały cokolwiek wspólnego ze śmiercią Litwinienki.

d1n4i16

Podziel się opinią

Share

d1n4i16

d1n4i16
Więcej tematów