Zdumiewający trend w zamkniętym Szanghaju. Afrykanie na tym zarabiają

Surowy lockdown w chińskim mieście, które władze zamieniły w oblężoną twierdzę z powodu nasilenia zakażeń koronawiusem, wywołał nowe społeczne zapotrzebowanie. Ludzie dla otuchy dzielą się internetowymi klipami z życzeniami. Najlepiej widziane są najbardziej egzotyczne filmy, jednak nie są to przypadkowe nagrania.

W Szanghaju modne są krótkie klipy ze słowami otuchy i życzeniami powrotu do normalności po zakończeniu lockdownu z powodu koronawirusa W Szanghaju modne są krótkie klipy ze słowami otuchy i życzeniami powrotu do normalności po zakończeniu lockdownu z powodu koronawirusa
Źródło zdjęć: © TikTok
Barbara Kwiatkowska

Wideoklipy z życzeniami w rodzimym języku były w Chinach popularnym prezentem urodzinowym. Teraz, od kiedy kolejna fala zakażeń zaskutkowała wydaniem nakazu uwięzienia milionów obywateli Szanghaju w domach oraz publicznych ośrodkach kwarantanny, ludzie poczuli potrzebę kontaktu w sieci i przekazywania sobie słów otuchy.

Jak donosi "South China Morning Post", popularne wśród mieszkańców Szanghaju stało się zlecanie i opłacanie nagrań, do których wynajmowani są aktorzy-amatorzy, najlepiej z Afryki. Aktorzy tańczą i przekazują w chińskim języku słowa wsparcia i nadziei, że zły czas pandemii wkrótce minie i życie wróci do normy. Kierują je do konkretnych osób lub mieszkańców wskazanych kwartałów miasta.

Nowa moda w oblężonym Szanghaju

Nakręcenie filmu trwającego około 30 sekund kosztuje od 100 do 200 juanów (od 21 do 42 dolarów). Klipy są produkowane przez chińskich agentów z zagranicy, którzy promują swoje produkty w aplikacjach społecznościowych, takich jak Douyin i WeChat, trafiających bezpośrednio do chińskich konsumentów.

Nagły wzrost popytu sprawił, że niektórzy zagraniczni agenci wiadomości wideo mają problemy z nadążaniem z zamówieniami. "Wygląda na to, że wszyscy mieszkańcy Szanghaju próbują się ze mną skontaktować" – napisał jeden z agentów na WeChat. "Niektórzy z moich afrykańskich tancerzy są odwodnieni od przeciążenia tańcem" - dodał.

Filmy są zabawne, ale sytuacja w Szanghaju już taka nie jest. Wielu ludziom brakuje pożywienia i wody, niektóre starsze osoby nie mogą liczyć na niczyją pomoc i umierają, nie mogąc opuścić swoich mieszkań. Dochodzi do wielu samobójstw, a niektórzy zdesperowani mieszkańcy świadomie łamią zasady lockdownu, by policja ich aresztowała i zapewniła im w trakcie zatrzymania prowiant.

Jaki cel mają Chiny? Ekspert tłumaczy

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Chaos na ulicach Minneapolis. Policja użyła gazu
Chaos na ulicach Minneapolis. Policja użyła gazu
Działo się w nocy. Trump ostrzegł Iran
Działo się w nocy. Trump ostrzegł Iran
"Nie do pomyślenia". Niemiecka prasa komentuje azyl dla Ziobry
"Nie do pomyślenia". Niemiecka prasa komentuje azyl dla Ziobry
Niebywała skuteczność dzielnicowego. Zatrzymał 195 osób w 12 miesięcy
Niebywała skuteczność dzielnicowego. Zatrzymał 195 osób w 12 miesięcy
Przełom w sporze o ambasadorów? Nawrocki zaprosi Sikorskiego
Przełom w sporze o ambasadorów? Nawrocki zaprosi Sikorskiego
Atak na Krzywy Róg. 45 tys. osób bez prądu
Atak na Krzywy Róg. 45 tys. osób bez prądu
"To jego problem". Trump odpowiedział premierowi Grenlandii
"To jego problem". Trump odpowiedział premierowi Grenlandii
Dramat w Kijowie. W sklepach zabrakło chleba
Dramat w Kijowie. W sklepach zabrakło chleba
Wulgarny gest Trumpa. Pokazał środkowy palec
Wulgarny gest Trumpa. Pokazał środkowy palec
Iran konfiskuje Starlinki. Musk udostępnił internet za darmo
Iran konfiskuje Starlinki. Musk udostępnił internet za darmo
Trump zakpił z Bidena. Zaczął udawać kaszel
Trump zakpił z Bidena. Zaczął udawać kaszel
"Bardzo mocne działania". Trump grozi Iranowi
"Bardzo mocne działania". Trump grozi Iranowi