ycipk-49335u

Zaskakujące wyniki sondażu. Polacy wolą wyjść z Unii niż przyjąć uchodźców

Temat przyjmowania uchodźców jest cały czas gorący i budzi skrajne emocje. Jednak większość Polaków nie chce przyjmowania ich do Polski. Świadczy o tym między innymi ostatni sondaż. Co są w stanie poświęcić, by tylko do tego nie doszło?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zaskakujące wyniki sondażu. Polacy wolą wyjść z Unii niż przyjąć uchodźców
(East News, Fot: TOMASZ WIERZEJSKI/FOTONOVA)
ycipk-49335u

Według sondażu przeprowadzonego przez IBRIS dla tygodnika "Polityka" w czerwcu tego roku, 56,5 proc. respondentów uważa, że Polska nie powinna przyjąć uchodźców nawet wtedy, gdy Unia Europejska ograniczyłaby przez to wypłatę funduszy unijnych.

Trochę ponad 40 proc. uważa, że w takiej sytuacji nasz rząd powinien jednak ustąpić.

Padło też, wydaje się, trudniejsze pytanie: "Czy Polska powinna odmówić przyjęcia uchodźców z krajów muzułmańskich nawet gdyby z tego powodu wiązało się to z koniecznością opuszczenia Unii Europejskiej?".

ycipk-49335u

Ankietowani w wiekszości odpowiedzieli twierdząco. "Zdecydowanie tak" i "raczej tak" odpowiedziało łącznie 51,2 proc. osób.

Jedynie 37,6 proc. uważa, że w takim przypadku powinniśmy przyjąć uchodźców.

Zobacz: Tylu uchodźców jeszcze nigdy nie było

ycipk-49335u

Włochy mają dostać od Komisji Europejskiej 35 mln euro dodatkowych funduszy za zarządzanie migracją. W ten sposób KE chce odwieść włoski rząd od pomysłu zamknięcia portów dla statków z uchodźcami i migrantami. Pieniądze ma też dostać Libia.

Po tym jak UE podpisała umowę z Turcją, dzięki której zamknięto tzw. szlak bałkański, przed największym wyzwaniem związanym z przyjmowaniem migrantów stoją Włochy. W ostatnich dniach włoskie gazety informowały, że rząd rozważa zamknięcie portów dla statków organizacji pomocowych, które nie pływają pod włoską banderą. Zastanawiano się nawet nad konfiskatą statków organizacji humanitarnych.

ycipk-49335u

KE przyznała Włochom rację, że sytuacja na szlaku w centralnej części Morza Śródziemnego jest bardzo trudna. Na Półwysep Apeniński przybywają uchodźcy z obszarów objętych wojną, ale większość stanowią migranci ekonomiczni.

- Nasze wysiłki muszą się koncentrować na solidarności z osobami uciekającymi przed wojną i prześladowaniami oraz z naszymi państwami członkowskimi znajdującymi się pod największą presją. Jednocześnie musimy wesprzeć Libię w walce z przemytnikami i usprawnianiu kontroli granicznych w celu zmniejszenia liczby osób podejmujących niebezpieczną podróż do Europy – ogłosił szef KE Jean-Claude Juncker.

Źródło: Polityka/WP

Polub WP Wiadomości
ycipk-49335u
ycipk-49335u