Zaskakująca zapowiedź Wielkiej Brytanii. To rozwścieczy Izrael

Premier Keir Starmer ma ogłosić w niedzielę po południu decyzję o uznaniu państwa palestyńskiego przez Wielką Brytanię. To krok, który – jak podkreślają komentatorzy – oznacza jedną z największych zmian w brytyjskiej polityce zagranicznej od lat.

Keir StarmerKeir Starmer
Źródło zdjęć: © EastNews | Toby Melville
Mateusz Czmiel

Co musisz wiedzieć:

  • Decyzja o uznaniu Palestyny to największa zmiana w brytyjskiej polityce zagranicznej od lat, spotykająca się z ostrą krytyką Izraela, rodzin zakładników i części konserwatystów.
  • Londyn wskazuje na dramatyczną sytuację w Gazie, rozbudowę osiedli na Zachodnim Brzegu i potrzebę utrzymania szansy na rozwiązanie dwupaństwowe jako powody uznania Palestyny.
  • Premier Keir Starmer zapowiada, że Hamas nie odegra żadnej roli w przyszłym państwie, a Wielka Brytania dołącza do grona państw, które już uznały Palestynę, w tym Hiszpanii, Irlandii i Norwegii.

Dotychczas kolejne rządy w Londynie twierdziły, że uznanie Palestyny powinno nastąpić w ramach procesu pokojowego i w momencie, gdy przyniesie to maksymalny efekt. Starmer jeszcze w lipcu zapowiadał, że we wrześniu Wielka Brytania zmieni swoje stanowisko, jeśli Izrael nie spełni warunków: nie zgodzi się na zawieszenie broni w Gazie i nie podejmie zobowiązań dotyczących trwałego pokoju, opartego na rozwiązaniu dwupaństwowym.

Według źródeł rządowych, sytuacja w ostatnich tygodniach uległa znacznemu pogorszeniu. Londyn zwraca uwagę na obrazy głodu i przemocy w Gazie, które premier określił jako "nie do zniesienia". Ostatnia izraelska operacja lądowa w mieście Gaza, którą urzędnik ONZ nazwał "katastrofalną", zmusiła setki tysięcy ludzi do ucieczki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wielkie manewry NATO w Polsce. "Musimy wygrać tę wojnę"

Krytyka ze strony Izraela i części opozycji

Decyzja Londynu spotkała się z ostrą reakcją izraelskiego rządu, rodzin zakładników oraz części brytyjskich konserwatystów. Premier Izraela Benjamin Netanjahu stwierdził, że taki krok "nagradza terror".

Do premiera apelowały również rodziny uprowadzonych przez Hamas. W liście otwartym wezwały Starmera, aby nie podejmował tej decyzji, dopóki 48 zakładników – z których 20 prawdopodobnie wciąż żyje – nie zostanie uwolnionych. "Ogłoszenie zamiaru uznania dramatycznie skomplikowało wysiłki na rzecz sprowadzenia naszych bliskich do domu. Hamas już świętował decyzję Wielkiej Brytanii jako zwycięstwo i wycofał się z porozumienia o zawieszeniu broni" – napisali.

Argumenty rządu

Mimo krytyki, brytyjscy ministrowie bronią decyzji, wskazując, że państwowość jest prawem narodu palestyńskiego i nie może być uzależniona od Hamasu, który Londyn uważa za organizację terrorystyczną. Starmer zapewniał, że Hamas "nie może odgrywać żadnej roli" w przyszłym państwie palestyńskim.

Minister sprawiedliwości David Lammy, który w lipcu pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych, przypomniał o kontrowersyjnym projekcie osiedla E1 na Zachodnim Brzegu. – Uznanie państwa palestyńskiego jest konsekwencją poważnej ekspansji, przemocy osadników na Zachodnim Brzegu oraz zamiarów, aby budować np. osiedle E1, które przekreśliłoby możliwość rozwiązania dwupaństwowego – zaznaczył.

Reakcje międzynarodowe

Podczas wizyty państwowej w Wielkiej Brytanii prezydent USA Donald Trump stwierdził, że nie zgadza się z uznaniem. Starmer odpowiedział, że wyznaczył termin posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ jako granicę, w której Izrael powinien podjąć "konkretne kroki na rzecz zakończenia sytuacji w Gazie, zgodzić się na zawieszenie broni i zobowiązać się do trwałego pokoju, przywracającego perspektywę rozwiązania dwupaństwowego".

Wielka Brytania nie jest osamotniona. Do uznania Palestyny przygotowują się Portugalia, Francja, Kanada i Australia. Wcześniej taki krok podjęły już Hiszpania, Irlandia i Norwegia.

Obecnie Palestyna jest uznawana przez około 75 proc. z 193 państw członkowskich ONZ. Jednak nie ma międzynarodowo uzgodnionych granic, stolicy ani armii, co sprawia, że uznanie ma głównie wymiar symboliczny. Rozwiązanie dwupaństwowe zakłada powstanie państwa palestyńskiego na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, ze wschodnią Jerozolimą jako stolicą.

Izraelskie wojsko rozpoczęło swoją kampanię w Gazie w odpowiedzi na atak Hamasu na południe Izraela 7 października 2023 roku. W wyniku tego ataku zginęło około 1200 osób, a 251 zostało uprowadzonych. Od tamtej pory – według ministerstwa zdrowia w Gazie, kontrolowanego przez Hamas – w izraelskich atakach zginęło co najmniej 64 964 osób.

źródło: BBC / Sky News

Wybrane dla Ciebie
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości