Trwa ładowanie...
d3gb1pp

Zamieszki w Paryżu. Starcia z policją i gaz łzawiący

"Żółte kamizelki" i grupy anarchistyczne starły się w sobotę z francuskimi służbami bezpieczeństwa. Byli ranni i zatrzymani. Policja użyła przeciwko demonstrującym gazu łzawiącego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Od początku protestów policja zatrzymała blisko 10 tys. osób
Od początku protestów policja zatrzymała blisko 10 tys. osób (PAP)
d3gb1pp

To już czternasty weekend protestów organizowanych przez ruch "żółtych kamizelek" przeciwko polityce prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Po raz kolejny do demonstrantów dołączyły ruchy skrajnie lewicowe. Protestujący zaatakowali policję. W kierunku funkcjonariuszy poleciały m.in. kamienie, butelki i kostka brukowa. Służby bezpieczeństwa odpowiedziały przy pomocy pałek i gazu łzawiącego.

Wybite oczy i pourywane dłonie

d3gb1pp

Tradycyjnie najwięcej demonstrantów zebrało się w Paryżu. Przeciwnicy prezydenta Macrona szli z placu Etoile w kierunku parlamentu przy Placu Concorde. Wiece "żółtych kamizelek" odbyły się również m.in. w Bordeaux, Tuluzie, Rouen, Tarbes i Strasburgu. Tradycyjnie pojawiły się hasła: "Macron do dymisji", czy "Śmierć bogaczom".

Z każdym kolejnym miesiącem walki demonstrantów z policją są coraz bardziej brutalne. Tym razem lokalne media również piszą o poszkodowanych. Ranni mieli zostać nie tylko uczestnicy bójek, ale także osoby, które protestowały w sposób pokojowy, a podczas demonstracji uderzył w nie przejeżdżający samochód. Służby nie podały jednak sobotniego bilansu starć. Informacja o liczbie rannych i zatrzymanych nie jest dotąd znana.

Obrazki z Francji co weekend obiegają jednak świat. Trzy tygodnie temu informowaliśmy, że jeden z protestujących (Jerome Rodrigues) stracił oko. Zdjęcie jego spuchniętej twarzy natychmiast obiegło internet.

d3gb1pp

Z kolei tydzień temu granat obezwładniający urwał jednemu z protestujących dłoń. "Gdy policjanci starali się rozproszyć tłum, mężczyzna został trafiony tym granatem w łydkę. Chciał sięgnąć po niego ręką, by nie wybuchł mu przy nodze, i gdy go chwycił, granat eksplodował" - informowała agencja prasowa AFP.

Demonstranci twierdzą, że siły porządkowe wykorzystywane przeciwko nim są coraz bardziej zdecydowane. Podkreślają, że w starciach z funkcjonariuszami życie straciło już 10 osób, tysiące zostało rannych, a blisko 10 tys. aresztowano.

Źródło: lefigaro.fr, bfmtv.com, 20minutes.fr

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3gb1pp

Podziel się opinią

Share

d3gb1pp

d3gb1pp
Więcej tematów