ycipk-1c4tkj
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

"Zamieszanie Marka Kondrata w politykę to świństwo"

Poseł koła SdPl - Nowa Lewica Andrzej Celiński uważa, że wykorzystanie nazwiska popularnego aktora Marka Kondrata do promowania nowego ruchu o nazwie "Centrolewica", który tworzą m.in. politycy Socjaldemokracji Polskiej i Partii Demokratycznej, to "skandal" i "świństwo". Sam Kondrat też dementuje informację, jakoby miałby być twarzą nowej formacji. - Nikt się do mnie z tym tematem nie zwracał, a nawet jeśli, to bym odmówił - powiedział.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Zamieszanie Marka Kondrata w politykę to świństwo"
(PAP)
ycipk-1c4tkj

W sobotę "Rzeczpospolita" napisała, że 1 lutego ma zostać powołany nowy ruch o nazwie "Centrolewica", którego twarzami mają być m.in. politolog, prof. Kazimierz Kik i aktor Marek Kondrat. "Na lewicy szykuje się duża impreza założycielska. Organizatorzy przekonują do wzięcia w niej udziału Marka Kondrata. Powód? Chcą jak najlepiej zareklamować się na starcie" - napisała "Rz".

Według Celińskiego, mamy do czynienia z klasycznym przypadkiem '"łże-polityki' opartej na manipulacjach i kłamstwie". A jednocześnie, dodał, "niezwykle szkodliwym dla konkretnego człowieka, który w żaden sposób w sprawę nie zaangażowany własną wolą, może ponieść bardzo istotne konsekwencje dla swojego życia".

Jak dodał, "tego rodzaju propozycji, takiemu człowiekowi jak Marek Kondrat się nie przedstawia". - Tu nie chodzi o to, żeby ktoś odważył się przedstawić mu tę propozycję. Tu chodzi o to, że ktoś - bardzo łatwy do rozszyfrowania z imienia i nazwiska - poważył się, wiedząc że informacja jest nieprawdziwa, przekazać ją jako prawdziwą - stwierdził poseł SdPl.

ycipk-1c4tkj

Zaznaczył, że Kondrat "od wielu lat, najprawdopodobniej na całe swoje zawodowe życie, jest zawodowo związany ze swoim wizerunkiem". - Użycie tego rodzaju zabiegu dla wzmocnienia swojej własnej, niepewnej perspektywy politycznej, tego rodzaju manipulacji, jest po prostu absolutnym skandalem. W języku polskim to się nazywa "świństwo" - ocenił Celiński.

Celiński wezwał polityków SdPl: Wojciecha Filemonowicza, Marka Borowskiego i Dariusza Rosatiego, by wyjaśnili, skąd w prasie wzięła się informacja o zainteresowaniu Kondrata "Centrolewicą".

Jego zdaniem, z tekstu "Rz" "dość jasno" wynika, kto "puścił" informację na temat Kondrata. - Wzywam te osoby, które są wymieniane w tekście i które autoryzują pomysł tak zwanej Centrolewicy. Wzywam przewodniczącego Rady Politycznej SdPl Marka Borowskiego, wzywam Dariusza Rosatiego, który jest twarzą tego pomysłu, jak czytałem, wzywam Wojciecha Filemonowicza, który jest tutaj wymieniany, do wyjaśnienia, jak mogło dojść do przekazania tej z gruntu nieprawdziwej informacji - podkreślił Celiński.

Dodał, że po przeczytaniu artykułu w "Rz" dwukrotnie dzwonił do Kondrata, a także do - jak to określił - "szeregu innych osób". Podkreślił, że z tego grona polityków, nikt z Kondratem nie miał żadnego "ani osobistego, ani telefonicznego, ani mailowego, ani listowego kontaktu". Jak zaznaczył, on sam również "nie puścił" takiej informacji.

ycipk-1c4tkj

W ocenie Celińskiego, jeżeli ktoś zaczyna tworzenie projektu politycznego od oszustwa, a nie od programu, czy wizji Polski, nic z tego nie będzie.

Według Borowskiego, informacja na temat udziału Kondrata w projekcie "Centrolewicy" to "zwykła kaczka dziennikarska". - Jestem zażenowany apelami i wezwaniami Andrzeja Celińskiego, który nagle zafascynował się doniesieniami medialnymi - ocenił szef Rady Politycznej SdPl.

Zwrócił uwagę, że sam aktor zaprzeczył, jakoby ktoś z twórców Centrolewicy składał mu propozycję udziału w projekcie.

Podobnie zareagował Filemonowicz. Jak zapewnił, nikt z liderów SdPl, ani PD nie przekazał "Rz" informacji na temat Kondrata. Poradził jednocześnie Celińskiemu, by ten "sprawdził w słowniku znaczenie wyrazu poseł" i zajął się wreszcie pracą na rzecz swych wyborców.

ycipk-1c4tkj
Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1c4tkj

ycipk-1c4tkj
ycipk-1c4tkj