WP

Zadzwonił po karetkę do "umierającego człowieka". Dostał wysoki mandat

Policjanci ukarali mężczyznę z Czerska, który zadzwonił po pomoc lekarską dla swojego kolegi. Utrzymywał, że jego znajomy najprawdopodobniej nie żyje. Sytuacja była zmyślona.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ratownicy przyjechali do wezwania. Zamiast pomóc, wezwali policję
Ratownicy przyjechali do wezwania. Zamiast pomóc, wezwali policję (PAP, Fot: Jacek Bednarczyk)
WP

Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem. Pod nr 112 zadzwonił 28-latek z Czerska. Mężczyzna powiedział, że jego kolega leży na chodniku i prawdopodobnie nie żyje.

Na miejsce wysłano karetkę. Gdy ambulans dotarł pod wskazany adres, zespół ratowników zauważył siedzącego na krawężniku człowieka, który pił piwo.

WP

28-latek przyznał, że to on zadzwonił po karetkę dla żartu. Z relacji służb wynikało, że był "rozbawiony" całą sytuacją.

Ratownicy wezwali policję. Mężczyznę ukarano "wysokim mandatem" - poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Chojnicach.

Źródło: chonice.policja.gov.pl

WP

Zobacz także: Stanowcza deklaracja wicepremiera ws. matur. Gowin uspokaja uczniów

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP