Wypadek premier Beaty Szydło. Sąd w Oświęcimiu chce oddać sprawę

Krakowska prokuratura skierowała do sądu w Oświęcimiu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania ws. wypadku byłej premier. Ale nie ma jednomyślności co do tego, kto powinien podjąć taką decyzję
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sprawa może zostać umorzona
Sprawa może zostać umorzona (PAP, Fot: Andrzej Grygiel)
WP

Prezes Sądu Rejonowego w Oświęcimiu chce, by sprawę rozpatrzyła inna jednostka, wyższa rangą. I wystąpiła z odpowiednim wnioskiem do Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Jej zdaniem powinien się tym zająć Sąd Okręgowy w Krakowie.

- Wniosek Sądu Rejonowego w Oświęcimiu o przekazanie sprawy oskarżonego Sebastiana K. do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie ze względu na szczególną zawiłość i wagę sprawy zostanie rozstrzygnięty na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 czerwca - poinformowano w poniedziałek.

WP

Prokuratura zakończyła śledztwo ws. wypadku premier Beaty Szydło w lutym. Śledczy ustalili, że Sebastian K. jest winny. Chcą jednak umorzenia śledztwa. Na to nie zgadza się kierowca seicento i żąda procesu.

Zobacz także: Przezorny PiS. Bartosz Kownacki tłumaczy zamknięcie Sejmu

Do wypadku Szydło doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto premier.

WP

Samochód ten następnie uderzył w drzewo. Kierowca seicento usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku. Nie przyznał się do winy.

Źródło: krakow.sa.gov.pl, WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP