WP

Wypadek autobusu w Garwolinie. "Ktoś rozciął sobie twarz, komuś leciała krew z ręki"

- Nie bałam się, gdy spadaliśmy, ale wiedziałam, że muszę chronić głowę i szyję - opisała moment wypadku autobusu w Garwolinie pasażerka. Pojazd wpadł do rowu, 12 osób jest poszkodowanych. Tylko jeden człowiek miał zapięte pasy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W wypadku ucierpiało 12 osób
W wypadku ucierpiało 12 osób (garwolin24.com)
WP

- Autobus przewrócił się na bok. Po drodze skosiliśmy kilka latarni. Z przodu samochód wyglądał dobrze, ale z tyłu powyginały się krzesła - powiedziała w rozmowie z portalem kurierlubelski.pl pasażerka autobusu. Jej zdaniem kierowca jechał z bezpieczną prędkością i stracił panowanie nad pojazdem przez boczny podmuch wiatru.

- Nie bałam się, gdy spadaliśmy, ale wiedziałam, że muszę chronić głowę i szyję, ponieważ one najczęściej ulegają uszkodzeniom podczas wypadków - dodała. Gdy auto wypadło z drogi, "złapała się czegoś i mocno zapierała się nogami". - Kiedy się przewróciliśmy, potrąciła mnie kobieta. Ktoś rozciął sobie twarz, komuś leciała krew z ręki. Inna osoba wrzeszczała, że nie może oddychać - opisała sytuację.

Źródło: garwolin24.com
WP

Jak twierdzi, tylko jedna osoba miała zapięte pasy. Gdy inny pasażer próbował rozbić okno młotkiem, powstrzymywała go przed tym, by szkło nie spadło na ludzi. Służby miały pojawić się po 15 minutach.

Autobus jechał drogą S17 z Lublina. Na wysokości Garwolina wypadł z drogi i wjechał do rowu. Oficjalne przyczyny wypadku nie są jeszcze znane. Poszkodowanych zostało 12 osób. Ranni zostali przewiezieni do szpitali w Garwolinie i Otwocku.

Zobacz także: Pawlak rzuca grudkę węgla do ogródka Morawieckiego

WP

**

Źródło: kurierlubelski.pl, garwolin24.com

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP