Trwa ładowanie...
d3yk7ao
d3yk7ao
Wybory prezydenckie 2020. Leszek Balcerowicz mocno o Andrzeju Dudzie: Bezprzykładnie hańbił urząd

Wybory prezydenckie 2020. Leszek Balcerowicz mocno o Andrzeju Dudzie: Bezprzykładnie hańbił urząd

- W tej chwili trzeba się zmobilizować, by odsunąć prezydenta, który bezprzykładnie hańbił swój urząd, jednocześnie siły obywatelskie powinny pilnować, czy nie dochodzi do żadnych manipulacji i fałszów - podkreślił prof. Leszek Balcerowicz w programie "Tłit". Zdaniem byłego wicepremiera po pięciu latach rządów Prawa i Sprawiedliwości próby manipulacji przy wyborach prezydenckich są więcej niż prawdopodobne. Prof. Balcerowicz odniósł się też do słów Jarosława Kaczyńskiego o "chamskiej hołocie". - Nie wiem, co siedzi w głowie prezesa. Wiem jednak, że w krajach demokratycznych, które znam, coś takiego nie miało miejsca. Gdyby komuś coś takiego się wymknęło, straciłby urząd - podkreślił były wicepremier i minister finansów.

Za 3 tygodnie będzie poniedziałek Rozwiń

Transkrypcja:

Za 3 tygodnie będzie poniedziałek po wyborach - to będą prawdziwie demokratyczne wybory? To będzie święto demokracji? Czy jeszcze pan ma takie obawy, że ktoś je ukradnie? W tej chwili trzeba się zmobilizować, aby odsunąć prezydenta, który bezprzykładnie hańbił swój urząd. Jednocześnie siły obywatelskie powinni pilnować - na pewno będą - żeby nie dochodziło do manipulacji czy fałszów. A jest pan? Nie wiem - ma pan takie obawy? Że będą próby manipulacji i fałszów? Proszę pana, po pięciu latach bezprzykładnego kłamstwa, zamachów na Konstytucję, na najważniejsze organy trzeba być naiwnym, żeby wykluczyć tego rodzaju próby. I dlatego trzeba przeciwdziałać. To w takim razie takie gesty, takie słowa jak w tamtym tygodniu były szeroko komentowane o "chamskiej hołocie". To jest wyraz bezradności, wyraz mobilizacji? Czy wyraz jeszcze czegoś innego? Tego nie wiem, bo nie wiem, co siedzi w głowie pana Kaczyńskiego. Mogę natomiast powiedzieć, że w żadnym kraju demokratycznym, który znam - zwłaszcza w Europie - coś takiego nie miało miejsca. Gdyby komuś się to wymknęło, to by stracił urząd. Ale tutaj nie bardzo jest co tracić. Chyba, że stanowisko prezesa partii. A gdzie jest Komisja Etyki Poselskiej? A nie ma pan takiego wrażenia, że właściwie opozycja, czy kandydat opozycyjny powinien cieszyć się z tego, że to się wydarzyło? Bo być może to bardzo zmobilizowało elektorat? Jest mnóstwo specjalistów od tego, żeby wyciągać wnioski z różnych mniej lub bardziej nikczemnych powiedzeń Kaczyńskiego, czy jego grupy. Proszę mnie zwolnić od dalszych analiz na ten temat.
d3yk7ao
d3yk7ao
Więcej tematów