Trwa ładowanie...

Wójt cofnął zgodę na protest na granicy z Ukrainą. Protestujący: Nie zejdziemy z niczym

Wójt gminy Dorohusk Wojciech Sawa rozwiązał protest przewoźników na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w tej gminie. Jak dowiaduje się WP, to jeszcze nie kończy blokad. Przewoźnicy zapowiadają zaskarżenie decyzji do sądu. W Hrebennem oraz Korczowej blokady będą kontynuowane.

 Dorohusk. Przewoźnicy nie mają już zgody wójta na protestowanie Dorohusk. Przewoźnicy nie mają już zgody wójta na protestowanieŹródło: PAP
ds2n7mx
ds2n7mx

- Nie była to łatwa decyzja. Wójt uwzględnił skargi innych lokalnych przedsiębiorców skarżących się na to, że blokada utrudnia wymianę towarową z Ukrainą - mówi Katarzyna Rafalska, zastępca wójta gminy Dorohusk.

- Problem stał się na tyle istotny, że groziło to już zwolnieniami w naszych lokalnych firmach. Wpłynęła też skarga, że transport bananów zbyt długo oczekiwał na granicy i doszło do strat. Tymczasem według deklaracji protestujących żywność miała być przepuszczana - wyjaśnia urzędniczka.

W Dorohusku protest rozpoczął się 6 listopada, a podczas zgłoszenia czas jego trwania ustalono do 3 grudnia. - Zakładaliśmy, że do tego czasu strony dojdą do porozumienia. Ale tak się nie stało. Mimo to zdecydowaliśmy, aby nie przedłużać zgody na kontynuowanie protestu - podsumowała zastępca wójta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Koniec rządów PiS. Polacy mocno podzieleni ws. rządu Tuska

Spór na granicy z Ukrainą. Zapowiadają kontynuowanie blokad

Katarzyna Rafalska wyjaśniła, że w poniedziałek o godz. 13 zgodnie z procedurą o rozwiązaniu protestu przewoźnicy zostali dwukrotnie wezwani do rozejścia się i opuszczenia zgromadzenia. Przy czym protestujący w ciągu 72 godzin mogą jeszcze odwołać się od decyzji wójta do sądu.

- Oczywiście, złożymy skargę do sądu - przekazał WP Rafał Mekler, właściciel firmy transportowej z woj. lubelskiego i jeden z liderów protestu przewoźników. Zapowiedział kontynuowanie blokad na przejściach w Hrebennem oraz Korczowej. Tłumaczy to nastrojami protestujących przewoźników. - Spór zaszedł zbyt daleko i po ponad miesiącu nie możemy zejść z granicy z niczym. Przewoźnicy biorący udział w proteście się na to nie zgodzą - dodał.

ds2n7mx

W Hrebennem oraz Korczowej blokady będą kontynuowane. Na tych przejściach przewoźnicy zgłosili, że protest ma trwać do początku lutego.

"Haniebna blokada". Incydenty na granicy

Emocje na polsko-ukraińskiej granicy nie maleją. Tydzień temu w Dorohusku ukraiński kierowca staranował blokadę. Protestujący skarżą się, że o mało nie przejechał ludzi. Komisarz Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa policji w Chełmie potwierdziła, że kierowca został ukarany mandatem 1500 zł za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu. Zdarzało się, że policja interweniowała, gdy zdenerwowani oczekiwaniem ukraińscy kierowcy szli gromadą na blokadę, aby rozpędzić protest.

Przewoźnicy chcą, aby w relacjach Polska-Ukraina wprowadzono system wzajemnych zezwoleń na usługi transportowe oraz stworzenia wolnego pasa ruchu dla aut ciężarowych, które na pusto wracają z Ukrainy do Polski. Tłumaczone jest to tańszą konkurencją ze strony ukraińskich firm. Ponadto polscy przewoźnicy skarżyli się, że w kolejce po ukraińskiej stronie granicy czekają nawet kilkanaście dni.

Z kolei strona ukraińska oczekuje pełnej swobody działania ukraińskich przewoźników - co gwarantuje zawarte w czasie wojny porozumienie z Unią Europejską. Pomimo kilku spotkań polskich i ukraińskich urzędników oraz protestujących do porozumienia w sprawie postulatów nie doszło.

ds2n7mx

Ukraińscy politycy twierdzili, że blokady opóźniają dostawy humanitarne i wojskowe. Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz oraz wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk nazwali protest "haniebną blokadą".

Tomasz Molga, dziennikarz Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
ds2n7mx
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Wyłączono komentarze

Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.

Redakcja Wirtualnej Polski
ds2n7mx
Więcej tematów